2020-11-24

POSTRZYŻYNY

wpis pochodzi z Blog (głównie) słowiański

Magia włosów - postrzyżyny

Witajcie moi drodzy. Dziś pogadamy sobie o postrzyżynach, które są niejako jednorożcem kultury Słowian. Każdy o nich słyszał, ale mało kto wie, o co tak właściwie chodziło. Mało o nich w sumie jest przekazów, a na rynku wydawniczym nie spotkałam się z porządną lub choćby satysfakcjonującą pozycją poruszającą ten temat, choć ponoć historia Polski to historia postrzyżyn. Dziś spróbujemy troszkę rozjaśnić zagadnienie.

Najpierw trochę o magii włosów w zarysie.
Włosy miały spore znaczenie magiczne, również w kontekście manipulacji magicznych oraz wróżenia, na różnych etapach życia człowieka. Istnieje mnóstwo pomniejszych rytuałów magicznych. Włosy przede wszystkim były czymś bardzo intymnym, ale też stanowiły symbol witalności i sił życiowych.  Zapuszczone, zadbane włosy świadczyły o wysokim statusie społecznym. Miały tak niesamowite znaczenie, że obcięcie ich komuś gwałtem oznaczało odarcie go z czci. XIX wieczne przekazy mówią, że obcięcie komuś włosów lub brody było karane zabójczą grzywną. U kobiet owłosienie głównie było jeszcze ważniejsze. Samo zdarcie nakrycia głowy kobiecie było karane tak surowo jak gwałt.

Czym dla Słowian było dzieciństwo?

Dzieci były traktowane z pewną rezerwą i troską. Z pieczą matki wiązał się też fakt, że troszkę na nie chuchano, gdyż były w pewien sposób zagrożone, nie tylko z powodów... materialnych. Najmłodsi nie tylko byli uważani za świetnych mediatorów z zaświatami, ale niestety byli z tego powodu bardziej podatni na ich wpływ, włączając w to siły demoniczne. Między innymi przez to, dopiero na postrzyżyny nadawano dziecku imię właściwe, a wcześniej nosiło ono tzw. imionisko. Bardzo często były to nazwy przedmiotów, zwierząt lub anty imiona ip. Niekochan, Niemój, Niemir. 
Wracając. Celem nadawania imienisk było przede wszystkim zmylenie demonów oraz zmniejszenie ich wpływu sugestią, że dziatwa prezentuje dla rodziny małą wartość, a więc jest mało atrakcyjnym celem. 
Jak wspomniałam, postrzyżyny nie musiały stanowić o pełnoletności, ani o pełni praw w sensie społecznym. W zależności od części Słowiańszczyzny w okresie XIV-XVI w. pełnoletniość przypadała na wiek 12-15 lat. Dopiero w wieku 20 lat można było korzystać z pełni praw na forum społecznym.
Późny obrzęd książęcych postrzyżyn na Rusi dotyczący lat 1192, 94 i 96 opisywany jest przez kroniki. W jednej z relacji jako uczestnik wspomniany jest biskup. Nie wiemy jednak, czy je przeprowadzał. Po ostrzyżeniu chłopca sadzano na konia, a następnie ucztowano. W jednym z opisów świętowanie trwało nawet miesiąc, a młody z drużyną otrzymali drogie dary - konie, futra i złoto. Także impreza była przednia. Ostatnia wspominka na temat postrzyżyn pochodzi z 1301. 
Co ciekawe podobny rytuał zaobserwował Juliusz Cezar u Galów, opisując go w pamiętniku z wojny w tamtych stronach. Chłopcy na tym terenie nie mogli pokazywać się publicznie przed osiągnięciem wieku uznawanego za męski i zdatny do walki. 
U Słowian południowych także zachowało się echo postrzyżyn. Mówimy tu o terenach Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, oraz Bułgarii. Rytuał 'święconego strzyżenia' odbywał się wcześniej, bo  gdy dzieciak miał 2-3 lata, 'kiedy dzień rośnie', czyli z samego rana, a opisuje się go w ten sposób: rodzice zapraszają kuma, aby obrządku dopełnił, przygotowują uroczystość, częstują i goszczą wybraną przez siebie osobę. Gość trzy razy podcina dziecku włosy, a któryś z domowników wyrzuca je na gnój. Czasem wrzucano je do wody razem z monetą - podarunkiem. Od nowego krewnego i biesiadników. Mimo chrześcijańskich już naleciałości wzywano podczas obrzędu Dolę, co może nam bardzo dużo powiedzieć o celu przeprowadzanego obrządku. Jako, że dzieci były słabsze i często narażone na śmierć, dopiero w czasie postrzyżyn proszono o rozstrzygnięcie losu młodego człowieka. Czasem też miało to oznaczać zawarcie symbolicznego braterstwa pomiędzy ojcem biologicznym, a postrzyżynowym dziecka. W pewien sposób było więc prawdopodobnie pewną formą przeniesienia części odpowiedzialności za rodzinę w razie domniemanego wypadku. Przywileju tego nie można było odrzucić, co prowadziło do pewnego rodzaju nadużyć. W Serbii był to pewien sposób na obronę przed zbójami. Kiedy banda przyszła grabić domostwo, na ganek wychodziła kobieta z pacholęciem prosząc o jego postrzyżenie. Herszt był zobowiązany przez tradycję, więc w ten sposób można było ochronić przynajmniej część dobytku oraz zyskać ochronę przed kolejnymi rabunkami.
Tradycja była jednak niekiedy mieczem obosiecznym. Dziecko można było ostrzyc po kryjomu i wedrzeć się tym gwałtem w łaski nieprzychylnych rodziców. W każdym razie osoba postrzygająca mogła mieć tym samym bezpośredni wpływ na los purchlaka stając się jego krewnym i opiekunem. 
Uważa się, że zwyczaj postrzyżyn był praktykowany w XVIII wieku. Zmienił on jednak znaczenie. W pewnym momencie zaczął mieć cechy poddańcze, również w kontekście feudalnym. Oznaczał uznanie zwierzchnictwa osoby ścinającej włosy. Oczywiście wiek przestał mieć znaczenie w ogóle. Z kronik wynika też, że po chrzcie postrzyżyny utrzymywały się jako forma usynowienia i adopcji. Kadłubek z tego powodu broni tego zwyczaju uznając go za szlachetny. U Słowian południowych praktykowano go nawet w XIX w. W tym wypadku miał być wprowadzeniem do wspólnoty religijnej. W okolicach Sandomierza, Krakowa i Sieradza jeszcze do niedawna istniało przekonanie, że nie powinno się strzyc dziecka dopóki te nie nauczy się mówić, bo inaczej miałoby z tym problemy. Na terenach Czech i Moraw dzieci nie strzyżono wcale do wieku 7 lat, bo wierzono, że może ono oszaleć. 
Generalnie kościół katolicki podejmował próby przejęcia zwyczaju postrzyżyn. Teraz podobne znaczenie ma pierwsza komunia, przy której dzieci stają się rzekomo 'świadomymi' wyznawcami wiary. Ciekawy zwyczaj zachował się także w byłej guberni Jarosławskiej. Podczas chrztu pop obcinał dziecku włosy i wróżył jego przyszłość. Skręcał kosmyk z woskiem i puszczał na wodę. Zatonięcie oznaczało śmierć, więc chyba nie zawsze był to wesoły dzień.

Czy na pewno postrzygano tylko chłopców?
Większość badaczy Słowiańszczyzny zgodnie uważa, że owszem. Były jednak odstępstwa od tej zasady. U Słowian południowych rytuał przechodziło każde dziecko. Młodym kobietom z całą pewnością obcinano (przycinano) włosy w trakcie, lub tuż po ślubie. Na terenach polskich zwyczaj ten został zastąpiony przez tzw. oczepiny, czyli otrzymanie specjalnego czepca / chusty, którą to kobieta była obowiązana nosić w miejscach publicznych. Choć czasem i tak skracano jej wcześniej włosy. Rytuał ten również nosił znamiona magiczne, szczególnie że istnieją przesłanki aby twierdzić, że włosy żony należały w pewnym stopniu do męża, stanowiły symbol skromności, przynależności do niego, a czesanie własnej żony pozwalało zyskać mężczyźnie ochronę jej i ogniska domowego. 
Słowem podsumowania postrzyżyny stanowiły ważny element życia społeczności słowiańskiej. Oznaczały wprowadzenie dziecka do wspólnoty, oficjalnie do rodziny i wiązały się z pewnymi obowiązkami, ale też prawami. Na przestrzeni dziejów ich znaczenie zmieniało się, niemniej włosy pozostały ważnym symbolem niezależności i statusu społecznego.

Bibliografia:
Cezar Galiusz Juliusz, Commenterii rerum gestarum belli Gallici
Gloger Z., 1900. Encyklopedia staropolska t.3, Wydawnictwo KWE, Warszawa
red. Leciejewicz L., 1988. Mały słownik kultury dawnych Słowian, Wiedza Powszechna, Warszawa
Potkański K., 1895. Postrzyżyny u Słowian i Germanów, Akademia Umiejętności, Kraków
Udziela S., 1890. Lud w Ropczyckim. Zbiór wiadomości  do Antropologii krajowej, t.XIV



2019-09-06

800 000 - 350 000 lat temu

Pierwsze na ziemiach polskich ślady człowieka odkryto w Kończycach Wielkich w powiecie cieszyńskim, w województwie śląskim (sprzed ok. 800 tys. lat), Rozumicach w województwie opolskim, na Dolnym Śląsku w okolicy Trzebnicy oraz w Rusku koło Strzegomia. 

Narzędzia kamienne (otoczakowe ang. pebble tools; fr. galets aménagés; ros. галенные орудия) z Trzebnicy  charakteryzowały pierwsze przemysły dolnopaleolityczne. Były to otoczaki (niekiedy okruchy skał twardych) przystosowane do pracy przez odbicie odłupków na obwodzie. 


Znalezione na lokacji w Trzebnicy kości ssaków kopytnych i ości ryb świadczą o mięsożerności tego gatunku człowieka.


Ślady najstarszego obozowiska ludzkiego na ziemiach polskich, datowanego na 500 tys. lat, odkryto w Trzebnicy pod Wrocławiem. Najprawdopodobniej było to obozowisko łowców reniferów, usytuowane nad jeziorem lub zatoką rzeczną. Obok drobnych, prymitywnych narzędzi wykonanych z otoczaków, znaleziono kości upolowanych zwierząt, między innymi: łosia, jelenia, dzika, nosorożca, a także zęby szczupaka.


Kolejne ślady obozowisk znaleziono w Rusku na Dolnym Śląsku i w okolicach Strzegomia, w znajdującej się tam kopalni kaolinu. Znalezione narzędzia pochodzą sprzed 350 tys. lat.

2019-07-31

BISKUPIN - MUZEUM ARCHEOLOGICZNE



Najbardziej znany w Europie Środkowej rezerwat archeologiczny. Osada w Biskupinie wiąże się z tzw. kulturą łużycką, czyli kręgiem kulturowym trwającym od środkowej epoki brązu, od ok. XIV w. p.n.e. po wczesną epokę żelaza, czyli do ok. V w. p.n.e. Na terenie osady znajdowało się ok. 106 domostw, o wymiarach przeciętnie ok. 8 x 10 m, usytuowanych szeregowo wzdłuż moszczonych drewnem 11 ulic, o szerokości ok. 2,5 m każda. Ocenia się, że w osadzie mieszkać mogło od 600 do 1200 osób. Osada otoczona była wałem drewniano-ziemnym o szerokości 3-4 m i domniemanej wysokosci do 6 m, w którym znajdowała się brama wjazdowa. Gród otoczony był falochronem o szerokości od 2 do 9 m, zbudowanym z ukośnie wbitych pali. Gród w Biskupinie jest jednym z nielicznych stanowisk archeologicznych w Polsce zawierających pełnowymiarowe rekonstrukcje wału obronnego, falochronu, bramy, ulic i budynków mieszkalnych.
O znakomitej organizacji budowniczych osiedla w Biskupinie świadczy fakt, że zużyto do tego celu kilka tysięcy metrów sześciennych drewna. Do wypełnienia samej konstrukcji skrzyniowej wału zużyto ponad 1000 m3 ziemi, gliny i piasku. Większość robót ciesielskich przeprowadzono na lądzie stałym, a przygotowane elementy transportowano po lodzie na wyspę. Tutaj jedynie dopasowywano "znormalizowane" sumiki i łątki i montowano z nich chaty.

pobrano ze strony: http://www.biskupin.pl/

88-410 Gąsawa, Biskupin

2019-07-30

GDAŃSK - MUZEUM BURSZTYNU


Złoto Bałtyku w kilku odsłonach
Praw­dziwe piękno każ­dego kawałka i każ­dej bryłki bursz­tynu tkwi w ich natu­ral­nych for­mach. Gdy myślimy o bursz­ty­nie, to łączymy go zazwy­czaj ze sre­brem. Gdań­ską i pol­ską tra­dy­cję uzu­peł­niają złoto, bry­lanty lub perły, a nawet takie mate­riały jak: beton, alu­mi­nium, folia, czy… koń­skie wło­sie. Nowych roz­wią­zań poszu­kują nie tylko Polacy, np. stu­denci Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych w Gdań­sku, ale także Włosi. Wyko­rzy­sta­nie betonu to pomysł pro­jek­tanta Fabri­zio Tri­den­tiego. Wła­śnie takie cie­kawe pro­jekty zostaną zapre­zen­to­wane tury­stom obok daw­nych, tra­dy­cyj­nych wyro­bów. Warto zoba­czyć obie odsłony bursz­ty­nowego świata… 

pobrano ze strony:
https://muzeumgdansk.pl/wydarzenia-i-inne-wystawy/szczegoly/news/dziedzictwo-i-nowoczesnosc/

GDAŃSK - MUZEUM ARCHEOLOGICZNE


Pradzieje Pomorza Gdańskiego
Podstawowym czynnikiem decydującym o egzystencji najstarszych mieszkańców Pomorza Gdańskiego był klimat. Olbrzymi lodowiec skandynawski, istniejący w okresie epoki określanej jako plejstocen, oddziaływał na teren Europy Północnej. W okresach zimniejszych, kiedy lodowiec przesuwał się na południe, egzystencja ludzka nie była możliwa. Dopiero po cofnięciu się lodowca następował okres ocieplenia i wtedy gromady myśliwych mogły zapuszczać się za zwierzyną na Pomorze Gdańskie.
Najstarsze odkryte ślady po człowieku pochodzą sprzed 10 000 lat p.n.e., czyli z paleolitu schyłkowego. Należą do nich grociki krzemienne pozostawione przez łowców reniferów, którzy dotarli tutaj w poszukiwaniu pożywienia.
W okresie między 8 000 a 5 000 lat p.n.e. bytowały na Pomorzu Gdańskim wyspecjalizowane grupy myśliwych i zbieraczy, prowadzących koczowniczy tryb życia. Badania na obozowiskach tych społeczeństw dostarczyły licznych narzędzi krzemiennych do obróbki skór i drewna oraz różnego typu broni niezbędnych do polowań na zwierzynę leśną.
Zasadniczy przełom w dziejach osadnictwa omawianego regionu dokonał się w początkach neolitu (5-4 tys. lat p.n.e.), kiedy to z południa przybyły społeczeństwa rolnicze. Dzięki znajomości uprawy ziemi i chowu zwierząt mogły zakładać stałe osady mieszkalne. Najstarsze tego typu osadnictwo reprezentowane jest przez ludność związaną z kręgiem kultur naddunajskich, określanych jako kultura ceramiki wstęgowej. Na stanowiskach tej kultury zlokalizowanych na Pojezierzu Starogardzkim odkryto bogato zdobione naczynia gliniane, liczne narzędzia krzemienne oraz relikty obiektów o charakterze gospodarczym.
Przedstawiając historię pionierskiego osadnictwa rolniczego należy podkreślić że zasiedlenie Pomorza Gdańskiego nastąpiło dopiero na przełomie 4-3 tys. lat p.n.e. W tym okresie pojawiła się ekspansywna ludność o znacznie bardziej uniwersalnej gospodarce - kultura pucharów lejkowatych. Dzięki badaniom na osadach zamieszkiwanych przez tę ludność wiadomo, że podstawą wyżywienia były produkty rolne, następnie chów bydła, świń i owiec, jak również nadal łowy na dzikie zwierzęta oraz zbieractwo owoców leśnych. Omawiana ludność wytworzyła charakterystyczną kulturę materialną i duchową, która przejawiała się miedzy innymi w bogatej ornamentyce stosowanej na naczyniach glinianych. Typowa forma naczyń to puchary lejkowate zdobione pod krawędzią, najczęściej rzędami słupków lub zygzaków. Motywy ornamentacyjne były związane z wierzeniami i tradycją stosowaną przez ludność kultury pucharów lejkowatych na terenie prawie całej Europy Północnej i Środkowej.
U schyłku neolitu pojawiła się ludność o specyficznie morskim charakterze gospodarki. Zajęła ona obszar nad Zatoką Gdańską. Podstawę jej bytu stanowiła eksploatacja nadmorskiego środowiska naturalnego. Osady lokowane w pobliżu wody umożliwiały prowadzenie intensywnego łowiectwa morskiego (nastawionego na foki i morświny) oraz rybołówstwa. Ludność ta - określana jako kultura rzucewska - znała osiągnięcia charakterystyczne dla neolitu, takie jak gładzenie narzędzi kamiennych czy lepienie naczyń glinianych. Dużą rolę w jej gospodarce odegrała obróbka miejscowego bursztynu; wyroby bursztynowe znajdowane są w obrębie osad nad Zatoką Gdańską, a także na stanowiskach innych kultur, co wskazuje na to, iż mogły być przedmiotem wymiany handlowej.
Około 1700-1500 r. p.n.e. rozpoczyna się nowy okres w pradziejach Pomorza Gdańskiego - epoka brązu. Docierają tutaj z południa Polski populacje dysponujące pierwszymi przedmiotami wykonanymi z brązu. Należy sądzić, że ludność ta reprezentowała wyższy poziom w zakresie organizacji życia społecznego i gospodarczego. Przejawia się to między innymi obecnością specyficznych przedmiotów z brązu, takich jak berło sztyletowe, będące symbolem władzy (np. naczelnika plemienia). Pomorze Gdańskie nadal było zamieszkiwane w dużej części przez ludy o gospodarce typowo neolitycznej, dlatego przyjęcie nowych wzorców kulturowych następowało bardzo powoli. Pełny rozkwit epoki brązu z konsekwencjami natury społeczno-gospodarczej nastąpił dopiero około XIII/XII wieku p.n.e., kiedy to doszło do uformowania się kultury łużyckiej.
Od końca III lub w początkach IV okresu epoki brązu uformowała się na terenie Pomorza Gdańskiego jedna z lokalnych grup kultury łużyckiej, znana jako grupa wschodniopomorska lub grupa kaszubska.
Większość z odkrytych stanowisk znajduje się w zachodniej strefie Zatoki Gdańskiej, nad brzegami morza, nad jeziorami Żarnowieckim i Raduńskim oraz nad Wisłą, Łebą i Bukowiną. Oprócz osad lądowych zakładano też osady palowe, np. Góra-Orle (gm. Wejherowo), Uniradze (gm. Stężyca).
Duże znaczenie w gospodarce ludności kultury łużyckiej odgrywały hodowla i uprawa ziemi. Hodowano najczęściej owce, kozy i krowy, a w mniejszej ilości - świnie i konie. Ówcześni rolnicy wysiewali przede wszystkim proso, pszenicę, jęczmień oraz len. Ponadto w pobliżu dużych zbiorników wodnych rozwijało się rybołówstwo. Na terenach leśnych rozpowszechnione było myślistwo. Zajmowano się również zbieractwem.
W zakresie wytwórczości przeważał rozwój garncarstwa i odlewnictwa, a na początek epoki żelaza przypadł rozwój kowalstwa. Ceramikę wykonywano ręcznie bez użycia koła garncarskiego. Lepiono duże naczynia zasobowe przeznaczone do przechowywania zapasów żywności, naczynia kuchenne, jak również naczynia mniejsze, najczęściej kształtu dwustożkowatego: misy, kubki, dzbany, płaskie krążki pełniące rolę podkładek oraz cedzidła.
Ludność grupy kaszubskiej kultury łużyckiej opanowała technikę obróbki brązu, z którego wytwarzano ozdoby, stosując technikę odlewniczą oraz kucia. Były to: naszyjniki, bransolety, wisiorki, pierścionki, naramienniki i zapinki, a z narzędzi pracy - głównie siekierki i mniej licznie noże i sierpy. Wytwarzano też przybory toaletowe: szczypce, brzytwy oraz broń: groty oszczepów, groty do strzał. Dużą pracownię odlewniczą datowaną na początek epoki żelaza odkryto w Juszkowie (gm. Pruszcz Gdański).
Dość liczne znaleziska gromadne tzw. skarby brązowe, pochodzące ze schyłku epoki brązu i zawierające obok wyrobów lokalnych także przedmioty importowane, są dowodem utrzymywania dość rozległych kontaktów wymiennych mieszkańców Pomorza Gdańskiego z innymi grupami ludności kultury łużyckiej zamieszkującymi sąsiednie tereny, a także z ludnością bałtyjską osiadłą w Sambii, mieszkańcami Niemiec i Skandynawii oraz krajami Europy południowej.
U omawianej ludności panował wówczas powszechny zwyczaj palenia zmarłych na stosie. Szczątki wraz z nielicznymi darami metalowymi i przystawkami w postaci ceramiki składano do grobów na cmentarzyskach kurhanowych i płaskich. Okazale prezentują się zwłaszcza cmentarzyska kurhanowe, z których do najlepiej zachowanych należy nekropolia w Siemirowicach (gm. Cewice), licząca ponad 120 kurhanów, gdzie spotyka się mogiły dochodzące do 20 m średnicy. U podstawy kurhanów z reguły budowano koliste lub owalne kręgi, w środku których umieszczano skrzynie kamienne z popielnicami i darami. Nad skrzyniami budowano z kamieni stożkowaty płaszcz.
W schyłkowym okresie epoki brązu upowszechniły się także na cmentarzyskach groby płaskie, najczęściej popielnicowe, obstawione kamieniami. Są to pochówki typowe dla datowanej na okres halsztacki C fazy wielkowiejskiej (Wielka Wieś - Władysławowo). Grupa ta uznawana jest przez niektórych badaczy za najstarszą fazę rozwojową kultury pomorskiej. Z fazą wielkowiejską łączy się występujące nielicznie na Pomorzu Gdańskim urny domkowe.
W wierzeniach ludności kultury łużyckiej wielką rolę odgrywał kult sił przyrody, zaś na plan pierwszy wybijał się kult słońca.
W drugiej połowie ostatniego tysiąclecia przed naszą erą we wschodniej i środkowej części Pomorza, między Parsętą i Wisłą oraz Bałtykiem i Notecią, nastąpiło wykształcenie się nowej kultury archeologicznej zwanej pomorską (inne nazwy to: kultura grobów skrzynkowych, wschodniopomorska, wejherowsko-krotoszyńska). Mimo pewnych odrębności była ona kontynuacją wcześniejszej grupy kaszubskiej kultury łużyckiej.
W tym czasie doszło na Pomorzu do znacznego zagęszczenia osadnictwa, zarówno w pasie nadmorskim, jak i na terenie śródlądowym. Z terenu Pojezierza Kaszubskiego znanych jest ponad połowa wszystkich stanowisk kultury pomorskiej z Pomorza.
Podstawą gospodarki plemion kultury pomorskiej była hodowla i uprawa ziemi. Była to prawdopodobnie uprawa sprzężajna, o czym świadczą ślady pradziejowej orki, jak i znaleziska narzędzi, np. drewnianej radlicy. Hodowano owce, kozy, krowy, świnie, konie, psy. Ze zbóż wysiewano proso, pszenicę, jęczmień i żyto. Uprawiano też len, groch oraz bób. Dodatkowym zajęciem było rybołówstwo, myślistwo i zbieractwo. Poświadczają to znalezione na terenie osad ziarna zbóż i resztki kości zwierzęcych, zarówno hodowanych, jak i łownych.
Szczególnie wysoki poziom osiągnęły niektóre dziedziny wytwórczości: garncarstwo i odlewnictwo, obróbka żelaza, bursztynu, kości i drewna. Ceramiką o specjalnym przeznaczeniu były popielnice twarzowe używane wyłącznie do celów pogrzebowych. Były to głównie naczynia baniaste i dwustożkowate, z wysoką cylindryczną szyjką, na której umieszczano elementy twarzy ludzkiej. Na powierzchni naczyń widniały przedstawienia antropo- i zoomorficzne o znaczeniu symbolicznym.
Z wyrobów garncarskich przeznaczonych na użytek gospodarstwa domowego należy wymienić naczynia zasobowe, szerokootworowe (z uchami lub bez), formy jajowate, misy stożkowate, dzbany, kubki i cedzidła. Ceramikę wykonywano ręcznie, bez użycia koła garncarskiego. Przeważająca ilość wyrobów garncarskich jest zdobiona motywami geometrycznymi, roślinnymi oraz scenami z życia, wykonanymi często techniką inkrustacji.
Wysoki poziom wykazuje też odlewnictwo wyrobów brązowych. Wśród ozdób na plan pierwszy wybijają się okazałe napierśniki. Masowo produkowano w tym czasie drobne ozdoby: kolczyki, wisiorki, szpile. Znalezione na ponad stu stanowiskach paciorki bursztynowe dowodzą wzrastającej roli bursztyniarstwa. Mniej licznie występują wyroby kościane.
Transport - lądowy i wodny - pełnił ważną rolę w kulturze pomorskiej. Rysunki wozów znane są z rytów na popielnicach. Znaleziono też fragment drewnianego koła od wozu. W Luzinie (gm. Luzino) odkryto pracownię produkcyjną łodzi dłubanek. Taka sama łódź znana jest z Góry Pomorskiej-Orle.
Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego ostatnich wieków przed naszą erą prowadzili handel wymienny z bliższymi i dalszymi ludami. Wśród znalezionych wyrobów importowanych najliczniej występują paciorki szklane zawieszone na kolczykach popielnic twarzowych, którym towarzyszą sporadycznie muszle kauri znad Morza Czarnego. Szczególnie cenny i luksusowy zarazem import stanowi wiadro brązowe, tzw. situla z Grabowa (gm. Nowa Karczma).
Zbadanie znacznej ilości cmentarzysk użytkowanych przez ludność kultury pomorskiej pozwala odtworzyć obrzędy pogrzebowe. Cmentarzyska liczyły przeciętnie kilkadziesiąt grobów, wśród których przeważają groby skrzynkowe budowane z płyt kamiennych, mieszczące kilka lub kilkanaście popielnic (a niekiedy nawet 200, jak w grobie z Olszówki); uznaje się je za pochówki rodzinne. Groby kurhanowe występują rzadko. Nieliczne są również groby podkloszowe. Badania antropologiczne wykazały, że średnia przeciętna długość życia kobiety wynosiła około 27 lat, a mężczyzny około 36 lat.
W wierzeniach rozpowszechniony był kult zjawisk przyrody i kult przodków.
Na początku II w. p.n.e. dokonały się na Pomorzu Wschodnim znaczące zmiany w geografii osadnictwa. Archeolodzy śledzą je głównie na podstawie rozmieszczenia cmentarzysk. Większość ludności skupiła się na nisko położonych terenach w pobliżu dolnej Wisły i w pasie nizin nadmorskich. Natomiast wysoczyzny Pojezierza Kaszubskiego były w tym czasie znacznie wyludnione.
W stosunku do wczesnej epoki żelaza zmienił się też obowiązujący rytuał pochówków. W II i I wieku p.n.e. (kultura oksywska) zwłoki palono na stosie i chowano w grobach jamowych lub popielnicowych. Zmarłych wyposażano w żelazne zapinki, klamry do pasa, drobne przybory (nożyki, brzytwy, igły, przęśliki), a mężczyzn - w rytualnie giętą i niszczoną broń. Ceramika kultury oksywskiej to starannie wykonane, gładkościenne naczynia, zdobione niekiedy rytą dekoracją o charakterze symbolicznym. Naczynia te wykonywano bez użycia koła garncarskiego. Najbardziej znane cmentarzyska tej kultury przebadano w Rumi i Pruszczu Gdańskim.
W samych początkach okresu wpływów rzymskich (pierwsze dziesięciolecia I w. n.e.) kultura archeologiczna ludności Pomorza Wschodniego uległa kolejnej zmianie. Mechanizm tego procesu nie jest jeszcze w pełni poznany. Sądzi się, że nowa jednostka kulturowa - kultura wielbarska - jest dziełem tej samej ludności, która uprzednio tworzyła kulturę oksywską. Nadal użytkowane były te same cmentarzyska, natomiast zmienił się obrządek pogrzebowy. Obok pochówków ciałopalnych pojawiają się tzw. groby szkieletowe, w których złożono zmarłych niespalonych. Z wyposażenia znika broń i większość narzędzi żelaznych. Zamiast nich dominują różnorodne zapinki (fibule), bransolety, kolie z paciorków bursztynowych i szklanych, metalowe części pasów i inne ozdoby. Najczęstszym metalem jest brąz. Niekiedy pojawiają się wyroby ze srebra i złota. Szczególnym bogactwem wyróżniają się zespoły z drugiej poł. II w. i z początków III w., określane mianem "wielbarskiego baroku". Niewiele jest naczyń ceramicznych; w grobach szkieletowych pełniły one funkcję darów grobowych, w ciałopalnych stosowano je niekiedy jako urny. Ceramika różni się od wcześniejszych naczyń kultury oksywskiej. Nadal jednak są to wyłącznie naczynia lepione ręcznie, bez użycia koła garncarskiego.
Ludność Pomorza uczestniczyła w wymianie dalekosiężnej z prowincjami Imperium Rzymskiego. Na przełomie er napływały nad dolną Wisłę importowane naczynia brązowe. W pierwszych wiekach naszej ery wzrasta liczba importów. Obejmuje ona naczynia metalowe, szklane, gliniane (tzw. terra sigillata), zapinki, ozdoby i monety. W I-II w. n.e. największe znaczenie miały kontakty z prowincjami naddunajskimi (Noricum, Panonia) i Italią wzdłuż tzw. szlaku bursztynowego, który wiódł przez Bramę Morawską i ziemie dzisiejszej Polski nad Zatokę Gdańską. Później, gdy Italia podupadła gospodarczo, a centrum polityczne Imperium przesunęło się z Rzymu do Konstantynopola, większego znaczenia nabrał szlak biegnący w górę Wisły i Bugu ku Morzu Czarnemu. Utrzymywano też kontakty drogą morską przez Bałtyk. Dużą rolę w wymianie handlowej odgrywał ośrodek znajdujący się w miejscu dzisiejszego Pruszcza Gdańskiego, który dzięki korzystnemu położeniu u zbiegu szlaków śródlądowych i morskich posiadał podobne znaczenie, jak kilkanaście wieków później Gdańsk. Z terenu samego Pruszcza i okolicy znamy wiele bogato wyposażonych grobów kultury wielbarskiej.
W drugiej połowie I w. n.e. ponownie zostały zasiedlone wyżynne obszary Pojezierza Kaszubskiego. Pojawiła się tam grupa cmentarzysk należących również do kultury wielbarskiej. Groby są zarówno ciałopalne, jak i szkieletowe, a przedmioty stanowiące ich wyposażenie nie różnią się od tych znajdowanych w okolicy Pruszcza. Konstrukcje grobowe wyróżniają się specyficznymi formami. Są tu kurhany, stele nagrobne, a przede wszystkim słynne kamienne kręgi. Elementy te, przypominające formy znane z tego samego okresu w południowej Szwecji, zostały przeniesione na Pomorze w wyniku migracji pochodzącego ze Skandynawii ludu Gotów.
W ciągu III w. n.e. ludność zamieszkująca obszar pojezierzy rozprasza się. Ze źródeł pisanych wiemy, że w tym czasie Goci powędrowali na południowy wschód i pojawili się w okolicy wybrzeży Morza Czarnego.
W III-IV w. osadnictwo w dalszym ciągu skupiało się na terenie Pruszcza Gdańskiego, choć w tym czasie ważniejszą rolę odgrywał ośrodek w rejonie Elbląga, po wschodniej stronie ujścia Wisły. Najpóźniejsze groby na cmentarzyskach w Pruszczu pochodzą z wczesnej fazy okresu wędrówek ludów (schyłek IV - połowa V w. n.e.). Skarby monet późnorzymskich z czasów cesarza Anastazjusza (491-518) są ostatnimi materiałami pochodzącymi z okresu poprzedzającego przybycie ludności słowiańskiej na Pomorze w początkach wczesnego średniowiecza.
Osady ze schyłku starożytności są słabiej rozpoznane niż cmentarzyska. Były to wyłącznie osiedla otwarte. Wznoszono w nich naziemne, niezbyt regularne budynki słupowe, którym towarzyszyły też obiekty zagłębione (ziemianki, jamy) przeznaczone do celów gospodarczych. W osadach wyodrębnia się część tzw. produkcyjną, gdzie koncentrują się pozostałości palenisk i pieców związanych z pozyskiwaniem żelaza, wypalaniem wapna i węgla drzewnego oraz pozyskiwaniem innych produktów potrzebnych w gospodarce ówczesnej ludności.
Podstawowym źródłem utrzymania była uprawa zbóż i hodowla zwierząt. W rolnictwie dokonał się pewien postęp, dzięki zapożyczeniu od Celtów żelaznych narzędzi żniwnych (sierpy, półkoski) i kamiennych żaren rotacyjnych do wyrobu mąki. Hodowla zwierząt odgrywała większą rolę na nieurodzajnych, kamienistych terenach Pojezierza Kaszubskiego.
Na uwagę zasługuje osada odkryta w Jastarni. Ze względu na specyficzną lokalizację na Półwyspie Helskim jest pewne, że jej mieszkańcy zajmowali się głównie połowem ryb. Jest to zarazem przesłanka, że ludność Pomorza w tym czasie dysponowała już pewnymi umiejętnościami w zakresie żeglugi morskiej, co zresztą potwierdzają zabytki archeologiczne wskazujące na utrzymywanie kontaktów z plemionami mieszkającymi na wyspach Bornholm, Olandii i Gotlandii oraz w południowej Szwecji.
Nazwa "Pomorze" w źródłach pisanych z XI wieku oznaczała kraj położony "przy morzu ", kształtem podobny do trójkąta (Otto z Bambergu). Wiele przemawia za tym, iż została ona ukuta i upowszechniona bardziej przez obcych niż przez samych mieszkańców tych ziem. Centra osadnicze i ośrodki władzy organizacji plemiennych (np. koło Gdańska, w okolicach Starogardu i Tczewa nad dolną Wisłą) formowały się od VII do X wieku, by w konsekwencji przybrać kształt odrębnych księstw feudalnych. Ich władcy nie stali się twórcami ani nawet wyrazicielami jedności i odrębności całego kraju, nazywanego już wówczas Pomorzem. Wręcz przeciwnie, książęta pomorscy byli stale czynnikiem sprzyjającym podziałowi tego regionu na mniej lub więcej odrębnych księstw. Doprowadziło to w XIII wieku do wyodrębnienia się dwóch głównych części: Pomorza Wschodniego (Górnego) ze stolicą w Gdańsku (inaczej zwanego Pomorzem Gdańskim) oraz Pomorza Zachodniego (Dolnego) przylegającego do Odry.
W Polsce uogólniająca nazwa "Pomorze" oraz "Pomorzanie" wytworzyła się prawdopodobnie w czasach Mieszka I, który wcielił kraj nadmorski do państwa piastowskiego. Poprzez chrzest w 997 roku, dokonany przez biskupa praskiego św. Wojciecha, książę wzmocnił wzajemne związki państwa Polan i Pomorza Gdańskiego. W połowie XI wieku ziemie te uzyskały na krótko samodzielność, jednak na początku XII wieku zostały ponownie włączone do Polski przez Bolesława Krzywoustego konsekwentnie realizującego morską politykę Piastów. Wówczas to na Pomorzu Gdańskim utworzono kasztelanie - ważne ośrodki grodowe, które spełniały rolę obronno-administracyjno-sądowniczą. Jeszcze pod koniec XII wieku rezydowali w nich drobni władcy lokalni, wywodzący się prawdopodobnie z dawnych dynastii plemiennych, podporządkowani zwierzchnictwu książąt polskich. Jednakże więź ta rozluźniła się po śmierci Bolesława Krzywoustego, kiedy to kryzys władzy centralnej umożliwił miejscowej dynastii uniezależnienie się i prowadzenie samodzielnej polityki.
Wspomniane wydarzenia prowadziły do przemian w życiu społecznym, gospodarczym i kulturalnym Pomorza Gdańskiego. Jego warunki naturalne i osobliwe usytuowanie na mapie politycznej wiązały go niezliczonymi nićmi z kręgiem ziem nadbałtyckich, Wielkopolską, Kujawami oraz Ziemią Chełmińską. Niewiele można powiedzieć w oparciu o informacje pisane przez obcych podróżników i kronikarzy, skąpe do XI wieku (m.in. Ibrahima ibn Jakuba), nieco obfitsze od XII wieku (m.in. Galla Anonima, Herborda), wzbogacone pierwszymi dokumentami pisanymi przez miejscowych duchownych. Tym bardziej bezcenna wydaje się być wymowa szczególnych dokumentów historycznych - zabytków archeologicznych odkrywanych w miejscach dawnych osad, grodów i cmentarzysk, wzbogacających wiedzę o niemal wszystkich dziedzinach ówczesnego życia.
W ciągu VII i VIII wieku na całym Pomorzu nastąpiła stabilizacja osadnictwa. Niewiele wiadomo o wyglądzie pierwszych osad. Po niewielkich i nietrwałych budynkach mieszkalnych i gospodarczych pozostały znikome ślady. Nie zwracali na nie uwagi ówcześni kronikarze, opisujący przede wszystkim obronne grody i wielkie osady miejskie. Wiadomo natomiast, że było ich dużo, zwłaszcza na obszarach o lepszych glebach, nad rzekami (Wisłą, Wierzycą, Radunią, Redą), jeziorami, rzadziej na terenach dawnych puszcz. Były zazwyczaj rozproszone, występowały jako pojedyncze domostwa pozbawione bliskiego sąsiedztwa. Z czasem niektóre osady rozrastały się do kilku, kilkunastu, wyjątkowo może kilkudziesięciu domostw, które wznoszono w sposób regularny, w układzie zbliżonym do kręgu lub owalu (np. Luzino, Reda, Stężyca, Juszkowo). Od drugiej połowy XII wieku w miarę rozwoju organizacji państwowej i tworzenia się wielkich posiadłości ziemskich rozwijał się proces scalania tych osad w większe skupiska. Powoli osady przekształcały się w regularnie zabudowane wsie.
Wzrastający dobrobyt oraz rywalizacja o łąki, pastwiska, stawy i jeziora zmusiły poszczególne wspólnoty rodowe i sąsiedzkie do tworzenia miejsc obronnych, do których można się było schronić w chwili zagrożenia zewnętrznego, a które były jednocześnie siedzibami miejscowej starszyzny. W całej strefie Pomorza Gdańskiego, włącznie z Ziemią Chełmińską, pierwsze tego typu grody pojawiały się sporadycznie już na przełomie VII/VIII wieku. Stopniowo ich ilość zaczęła wzrastać w IX oraz X wieku (np. Sopot, Otomin, Lubiszewo, Luzino, Pelplin-Maciejewo, Sobieńczyce, Nowe Polaszki, Garczyn, Junkrowy, Będargowo). Służyły głównie jako strażnice blokujące ważne szlaki handlowe, przejścia pomiędzy jeziorami, bagnami, ujścia rzek oraz jako siedziby władzy administracji i kultu. Zakładano je w podmokłych dolinach, na wyspach jeziornych, skarpach nadrzecznych, półwyspach wcinających się w jezioro albo w innych z natury dogodnych miejscach. Miały zazwyczaj kształt okręgu lub owalu o średnicy kilkudziesięciu, czasem ponad stu metrów, a ich najważniejszym elementem był wał obronny.
Z upływem czasu nasypy ziemne wzmacniano solidną konstrukcją z drewnianych bali, układanych na przemian poprzecznie i podłużnie, dodatkowo wypełnionych ziemią, nierzadko kamieniami. Na szczycie ustawiano koronę, przykładowo w postaci zwartej palisady. Wały te miały u podstawy po kilkanaście i więcej metrów szerokości oraz nieraz ponad dziesięć metrów wysokości. W ich obrębie znajdowała się nieliczna zabudowa. Tworzyły ją pomieszczenia dla załogi, usytuowane przy wewnętrznej ścianie obwarowań. W środku pozostawał pusty plac, na którym czasem znajdowała się studnia oraz jamy do przechowywania zapasów zboża.
W konsekwencji przemian politycznych, szczególnie w X i XI wieku, wiele z gródów porzucono i uległy one zniszczeniu. Powstały za to nowe grody, korzystniej usytuowane, o szczególnym znaczeniu militarnym lub gospodarczym, które rozrastały się, pełniąc rolę magnesu osadniczego (np. Gdańsk, Tczew, Ciepłe, Chmielno, Gorzędziej, Owidz, Topolno, Waćmierek, Junkrowy-Skarszewy). Rezydował w nich przedstawiciel władzy, potem książę lub jego reprezentant sprawujący kontrolę nad całą okolicą. Wówczas zdarzało się, że część grodu wydzielano na potrzeby władcy, budowano jeszcze jeden, wewnętrzny wał, zaś wały u podstawy wzmacniano dodatkowo hakowato zakończonymi balami.
Stopniowo pod wałami, po ich zewnętrznej stronie, rozrastały się coraz liczniejsze osady. Przybierały one charakter tzw. osad podgrodowych, skupiając już nie tylko rolników, ale też ludzi szukających innych źródeł utrzymania, rybaków, rzemieślników i handlarzy. Z czasem takie osady same opasywały się wieńcem obwałowań, zrastając się z górującym nad nimi grodem w jeden zespół obronny i gospodarczy, określany mianem wczesnośredniowiecznego miasta. W miarę powiększania się liczby ludności zabudowa osad miejskich stawała się bardziej zwarta. Intensywniej wykorzystywano cenny teren, zwłaszcza w obrębie obwałowań. Początkowo drewniane budynki rozmieszczone były luźno i dość chaotycznie. Stopniowo jednak zagrody takie ustępowały miejsca ciaśniejszej zabudowie, dom przy domu, z rozplanowaniem bardziej regularnym (np. Gniew, Starogard, Tczew).
Podstawą bytu ludności Pomorza Gdańskiego były rolnictwo, hodowla i rybołówstwo, a dodatkowym źródłem pożywienia - myślistwo, bartnictwo, sadownictwo. Jednocześnie rozwijały się inne zajęcia, takie jak: ciesielstwo, garncarstwo, metalurgia, kowalstwo, obróbka kości, rogu i skóry, kołodziejstwo, korabnictwo, przędzalnictwo, tkactwo, szewstwo, kamieniarstwo, bursztynnictwo. W miarę postępu społecznego i podziału pracy zajęcia te wyodrębniały się stopniowo w rzemiośle. W ślad za tym rozwijał się handel.
Główną lądową drogą handlową Pomorza Gdańskiego była tzw. via mercatorum wiodąca z południa Polski na zachód poprzez Wielkopolskę, Kujawy, Świecie, Gniew do Gdańska. Najważniejszą drogą wodną była zaś Wisła. Do tych dróg nawiązywały liczne szlaki handlowe o znaczeniu lokalnym. Miejscami wymiany handlowej płodów rolnych i innych produktów wiejskich na surowce i wyroby rzemieślnicze były właśnie wczesnośredniowieczne miasta. Handel dalekosiężny prowadzono również z krajami arabskimi, Rusią, Prusami, Skandynawią i Europą Zachodnią. W zamian za bursztyn, niewolników i płody leśne nabywano luksusowe ozdoby szklane, srebrne, tkaniny jedwabne, części uzbrojenia i monety (do IX wieku arabskie, a później zachodnio-, północno i południowoeuropejskie). Handel wymienny dominował długo, dopiero w drugiej połowie XI wieku liczniej bite monety polskie umożliwiły gospodarkę pieniężną.
Świadectwem wzrostu zamożności mieszkańców Pomorza są liczne znaleziska gromadne, tzw. skarby. Są to cenne surowce, takie jak bursztyn, a także gotowe wyroby kamienne czy metalowe, np. narzędzia, ozdoby, monety.
Ciekawym źródłem poznania są cmentarzyska, na przykładzie których można uchwycić przemiany zachodzące w wierzeniach, np. przejście od ciałopalenia do pochówku szkieletowego, zaniechanie kurhanowych mogił kamienno-ziemnych i upowszechnienie się grobów płaskich z trumnami. Dary grobowe składające się z naczyń ceramicznych, ozdób, narzędzi i broni dopełniają obrazu kultury materialnej ludności. Zarówno rodzaj, jak i formy wytwarzanych we wczesnym średniowieczu przedmiotów świadczą o dość wysokim poziomie zaawansowania technicznego wytworów i dużej wrażliwości estetycznej wczesnośredniowiecznej ludności.

pobrano ze strony: https://archeologia.pl/wystawy/stale/93-pradzieje-pomorza-gdanskiego

MUZEUM ARCHEOLOGICZNE W GDAŃSKU ul. Mariacka 25/26, 80-833 Gdańsk

GDAŃSK PRUSZCZ - FAKTORIA HANDLOWA


W przeszłości Pruszcz Gdański znajdował się nad jeziorem lagunowym, gwarantującym bezpośrednie połączenie z morzem. Tym samym obszar ten stanowił jeden z końcowych punktów na szlaku łączącym bursztynonośne wybrzeża Bałtyku z terenami Cesarstwa Rzymskiego. Położenie nad ówczesnym jeziorem wpływało zarówno na rozwój kontaktów handlowych, jak i wzbogacało dietę mieszkańców w produkty pochodzenia morskiego. Poza czynnikami hydrologicznymi na rozwój osadnictwa wpłynęło korzystne nizinne ukształtowanie terenu, a także znajdujące się tu żyzne gleby pogranicza Żuław Wiślanych z Pobrzeżem Wschodniopomorskim. Pomiędzy II w. p.n.e. a V w. n.e. obszar dzisiejszego Pruszcza Gdańskiego, a także jego najbliższa okolica, stanowiły jeden z najbardziej znaczących kompleksów osadniczych Pomorza. Odnajdywane relikty zabudowy oraz nekropolie, podkreślają jak silnie rozwinięta gospodarczo i społecznie była ludność zamieszkująca ten teren, utożsamiana kolejno z kulturami oksywską i wielbarską. Okolice Pruszcza były istotnym centrum handlu prowincjonalnego jak i dalekosiężnego. Dzięki archeologicznej analizie licznych i wielkościowo obszernych cmentarzysk, wiadomo, że region ten charakteryzował się bardzo gęstym zaludnieniem. Liczne znaleziska monet, a także towary i przedmioty importowane z terenu Imperium Romanum odnajdywane na terenie Pruszcza, wskazują na znacząca rolę kontaktów handlowych, łączącą się z pokaźną ilością dóbr jakie mieli do zaoferowania przybyszom tutejsi mieszkańcy. Dodatkowo o wysokim poziomie społeczeństwa świadczą bardzo bogato wyposażone groby.
Najstarsze opisy znalezisk archeologicznych z Pruszcza Gdańskiego pochodzą już z końca XIX w., natomiast najwcześniejsze badania archeologiczne prowadzone były od początku XX w. Niestety większość znalezisk sprzed II wojny światowej uległa zniszczeniu bądź zaginęła. Intensywne prace badawcze rozpoczęły się ponownie w latach 60. i kontynuowane były w kolejnych dekadach, co związane było z rozbudową miasta.
Rekonstrukcja Faktorii Handlowej i Międzynarodowego Szlaku Bursztynowego z okresu wpływów rzymskich w Pruszczu Gdańskim jest wyjątkowym przedsięwzięciem turystyczno-archeologicznym w skali całego kraju. Realizacja projektu zwiększa atrakcyjność turystyczną Pomorza i przyczynia się do promocji dziedzictwa kulturowego obszaru Morza Bałtyckiego. Temat szlaku bursztynowego i wymiany handlowej z prowincjami Imperium Rzymskiego, stanowi ważny element dorobku kulturowego tej części Europy i rejonu Pomorza. Faktoria Handlowa, w skład której wchodzą: Chata Wodza – ekspozycja muzealna, Hala Targowa – miejsce spotkań z żywą archeologią oraz rekonstrukcje Chaty Bursztyniarza i Chaty Kowala, zostały pomyślane jako miejsce połączenia nowych technologii z bogactwem zabytków archeologicznych i pięknem bursztynowych eksponatów. Efektem tego przedsięwzięcia jest niezwykle interesujący obiekt, gdzie można zarówno odpocząć, jak i dowiedzieć się o życiu sprzed niemal 2 tysięcy lat.
Zabytki oraz bursztynowe eksponaty, znajdujące się w Chacie Wodza na wystawie: „Magia Bursztynowego Szlaku – Skarby z Pruszcza Gdańskiego”, są własnością Muzeum Archeologicznego w Gdańsku oraz Muzeum Bursztynu w Gdańsku  – Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

pobrano ze strony: http://faktoria-pruszcz.pl/o-faktorii/

Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim, 83-000 Pruszcz Gdański, ul. Zastawna

2019-07-25

LECH I WIELKI





(pol. Lech, Leh, Lach, Lah)
Pan Lechitów
założyciel Lechii (starożytnej nazwy Polski)
panował od 1729 do 1679 r. pne
syn Kodana i Helisy z Sarmacji
rodzeństwo: bracia Boh i Rus
założyciel miasta Gniezno - Orlego Gniazda
był Panem i Ojcem dobra, obrońcą praw i kodeksów Kodana
Lech ustanowił prawo Władcy, który musi pochodzić ze szlachty, być rycerzem i mieć 25 lat
Lech był sławny w wiedzy o rachowaniu, skrybowaniu, rycinowaniu, astronomii i zdrownieniu
Lech był bardzo waleczny i wojował z wieloma rodami, znacznie poszerzając granice Lechii
za jego panowania do Lechii należały teraźniejsza Wielka i Mała Polska, Mazowsze oraz Śląsk
Lechia - nazwa pochodzi od jego imienia
Lechici - nazwa oznaczała jego poddanych
Laszki - nazwa oznaczała kobiety, jego poddane
Lech - nazwa oznaczała jednocześnie Pana, Państwo, Władcę, Władztwo, Szlachectwo
Szlachta - nazwa oznaczała, że rycerze (od/z Lacha) byli jego towarzyszami i im nadawał ziemię
Lech wprowadził system organizacji władzy poprzez szlachetnie mianowanych rycerzy

2019-07-24

FESTIWAL DWA OBLICZA - TRZCINICA

Karpacka Troja
Trzcinica 646, 38-207 Trzcinica www.karpackatroja.pl

2019-07-23

FESTIWAL SŁOWIAN I WIKINGÓW - WOLIN

Centrum Słowian i Wikingów Wolin Jomsborg Vineta

Recław 37, 72-510 Recław http://jomsborg-vineta.com

2019-07-10

0.0 SWAR STWORA

TORA - ספרבראשית
Tora(hebr. תורה– wskazówka, pouczenie, wtórnie prawo) – pięć pierwszych ksiąg Biblii (stąd także Pięcioksiąg, Pentateuch), najważniejszy tekst objawiony judaizmu. Głównym tematem Tory jest Przymierze pomiędzy Jahwe a narodem Izraela za pośrednictwem Mojżesza zawarte podczas wędrówki z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Opis kształtowania się narodu i kultu za czasów Mojżesza poprzedzony jest znajdującymi się w Księdze Rodzaju opowieściami o prapoczątkach ludzkości (od Stworzenia do Potopu i Wieży Babel) oraz pradziejach Izraela (dzieje Patriarchów: Abrahama, Izaaka oraz Jakuba i jego synów). W szerszym znaczeniu – cała Biblia hebrajska (Tora pisana, Tanach) oraz tradycja teologiczno-prawna judaizmu (Tora ustna). Pierwotnie słowo toraoznaczało jednostkową przestrogę lub pouczenie ojca. Z czasem nabrało ono znaczenia ogólnego, które obejmuje wszystkie przepisy, a ostatecznie odniesione zostało do kompleksu pięciu ksiąg przypisywanych Mojżeszowi.
Obecny podział Tory wynika prawdopodobnie ze względów praktycznych – ponieważ zwój pozostawał poręczny jedynie do pewnej objętości, konieczny był podział większego dzieła na mniejsze jednostki. Podział na pięć ksiąg musiał nastąpić stosunkowo wcześnie, gdyż występuje już w przekładzie z III wieku p.n.e., Septuagincie. W skład Tory wchodzą (kursywą transkrypcja nazwy hebrajskiej, w nawiasach chrześcijańskie nazwy polska i łacińska):
1. בראשית– Bereszit (tłum. „Na początku"; pl. Księga Rodzaju; łac. Genesis)
2. שמות– Szemot (tłum. „Imiona"; pl. Księga Wyjścia; łac. Exodus)
3. ויקרא– Wajikra (tłum. „I zawołał"; pl. Księga Kapłańska; łac. Leviticus)
4. במדבר– Bemidbar (tłum. „Na pustyni"; pl. Księga Liczb; łac. Numeri)
5. דברים– Dwarim (tłum. „Słowa"; pl. Księga Powtórzonego Prawa; łac. Deuteronomium)
Nazwy hebrajskie stanowią pierwsze słowa danej księgi, nazwy grecko-łacińskie nawiązują do ich kluczowych wydarzeń lub ogólnej treści.
Najstarszym zachowanym hebrajskim zwojem Tory jest Zwój 2 przechowywany w bibliotece uniwersyteckiej w Bolonii. Pochodzi on z lat 1155-1255 n.e.
A Septuaginta(z łac. siedemdziesiąt; oznaczana rzymską liczbą LXX oznaczającą 70, w wydaniach krytycznych przez symbol S {\displaystyle {\mathfrak {S}}}) to pierwsze tłumaczenie Starego Testamentu z hebrajskiego i aramejskiego na grekę. Nazwa pochodzi od liczby tłumaczy, którzy mieli brać udział w pracach nad przekładem. Przekład ten powstawał stopniowo pomiędzy 250 a 150 rokiem p.n.e. w Aleksandrii, a jest dziełem wielu tłumaczy. Od czasu powstania tego tłumaczenia aż do wieku IV n.e., z którego pochodzą najstarsze prawie pełne odpisy Septuaginty (Kodeks Watykański i Synajski z IV wieku n.e. oraz Aleksandryjski z wieku V n.e.), jej tekst przeszedł długą drogę kolejnych kopii, wersji, dokonanych recenzji, korekt, uzupełnień oraz prób ujednolicenia treści.
Księga Rodzaju - ספרבראשית[tekst hebrajski]
wersja pobrana z: http://tanach.leszek-kwiatkowski.eu
BERESZIT
  1. בְּרֵאשִׁית בָּרָא אֱלֹהִים אֵת הַשָּׁמַיִם וְאֵת הָאָרֶץ׃ 
  2. הָאָרֶץ הָיְתָה תֹהוּ וָבֹהוּ וְחֹשֶׁךְ עַל־פְּנֵי תְהוֹם וְרוּחַ אֱלֹהִים מְרַחֶפֶת עַל־פְּנֵי הַמָּיִם׃ 
  3. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים יְהִי אוֹר וַיְהִי־אוֹר׃ 
  4. וַיַּרְא אֱלֹהִים אֶת־הָאוֹר כִּי־טוֹב וַיַּבְדֵּל אֱלֹהִים בֵּין הָאוֹר וּבֵין הַחֹשֶׁךְ׃ 
  5. וַיִּקְרָא אֱלֹהִים לָאוֹר יוֹם וְלַחֹשֶׁךְ קָרָא לָיְלָה וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם אֶחָד׃
  6. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים יְהִי רָקִיעַ בְּתוֹךְ הַמָּיִם וִיהִי מַבְדִּיל בֵּין מַיִם לָמָיִם׃ 
  7. וַיַּעַשׂ אֱלֹהִים אֶת־הָרָקִיעַ וַיַּבְדֵּל בֵּין הַמַּיִם אֲשֶׁר מִתַּחַת לָרָקִיעַ וּבֵין הַמַּיִם אֲשֶׁר מֵעַל לָרָקִיעַ וַיְהִי־כֵן׃ 
  8. וַיִּקְרָא אֱלֹהִים לָרָקִיעַ שָׁמָיִם וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם שֵׁנִי׃
  9. לַיַּבָּשָׁה אֶרֶץ וּלְמִקְוֵה הַמַּיִם קָרָא יַמִּים וַיַּרְא אֱלֹהִים כִּי־טוֹב׃ 
  10. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים יִקָּווּ הַמַּיִם מִתַּחַת הַשָּׁמַיִם אֶל־מָקוֹם אֶחָד וְתֵרָאֶה הַיַּבָּשָׁה וַיְהִי־כֵן׃
  11. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים תַּדְשֵׁא הָאָרֶץ דֶּשֶׁא עֵשֶׂב מַזְרִיעַ זֶרַע עֵץ פְּרִי עֹשֶׂה פְּרִי לְמִינוֹ אֲשֶׁר זַרְעוֹ־בוֹ עַל־הָאָרֶץ וַיְהִי־כֵן׃ 
  12. וַתּוֹצֵא הָאָרֶץ דֶּשֶׁא עֵשֶׂב מַזְרִיעַ זֶרַע לְמִינֵהוּ וְעֵץ עֹשֶׂה־פְּרִי אֲשֶׁר זַרְעוֹ־בוֹ לְמִינֵהוּ וַיַּרְא אֱלֹהִים כִּי־טוֹב׃ 
  13. וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם שְׁלִישִׁי׃
  14. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים יְהִי מְאֹרֹת בִּרְקִיעַ הַשָּׁמַיִם לְהַבְדִּיל בֵּין הַיּוֹם וּבֵין הַלָּיְלָה וְהָיוּ לְאֹתֹת וּלְמוֹעֲדִים וּלְיָמִים וְשָׁנִים׃ 
  15. וְהָיוּ לִמְאוֹרֹת בִּרְקִיעַ הַשָּׁמַיִם לְהָאִיר עַל־הָאָרֶץ וַיְהִי־כֵן׃ 
  16. וַיַּעַשׂ אֱלֹהִים אֶת־שְׁנֵי הַמְּאֹרֹת הַגְּדֹלִים אֶת־הַמָּאוֹר הַגָּדֹל לְמֶמְשֶׁלֶת הַיּוֹם וְאֶת־הַמָּאוֹר הַקָּטֹן לְמֶמְשֶׁלֶת הַלַּיְלָה וְאֵת הַכּוֹכָבִים׃ 
  17. וְלִמְשֹׁל בַּיּוֹם וּבַלַּיְלָה וּלְהַבְדִּיל בֵּין הָאוֹר וּבֵין הַחֹשֶׁךְ וַיַּרְא אֱלֹהִים כִּי־טוֹב׃ 
  18. וַיִּתֵּן אֹתָם אֱלֹהִים בִּרְקִיעַ הַשָּׁמָיִם לְהָאִיר עַל־הָאָרֶץ׃
NOACH
  1. וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם רְבִיעִי׃
  2. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים יִשְׁרְצוּ הַמַּיִם שֶׁרֶץ נֶפֶשׁ חַיָּה וְעוֹף יְעוֹפֵף עַל־הָאָרֶץ עַל־פְּנֵי רְקִיעַ הַשָּׁמָיִם׃ 
  3. וַיִּבְרָא אֱלֹהִים אֶת־הַתַּנִּינִם הַגְּדֹלִים וְאֵת כָּל־נֶפֶשׁ הַחַיָּה הָרֹמֶשֶׂת אֲשֶׁר שָׁרְצוּ הַמַּיִם לְמִינֵהֶם וְאֵת כָּל־עוֹף כָּנָף לְמִינֵהוּ וַיַּרְא אֱלֹהִים כִּי־טוֹב׃ 
  4. וַיְבָרֶךְ אֹתָם אֱלֹהִים לֵאמֹר פְּרוּ וּרְבוּ וּמִלְאוּ אֶת־הַמַּיִם בַּיַּמִּים וְהָעוֹף יִרֶב בָּאָרֶץ׃ 
  5. וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם חֲמִישִׁי׃
  6. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים תּוֹצֵא הָאָרֶץ נֶפֶשׁ חַיָּה לְמִינָהּ בְּהֵמָה וָרֶמֶשׂ וְחַיְתוֹ־אֶרֶץ לְמִינָהּ וַיְהִי־כֵן׃ 
  7. וַיַּעַשׂ אֱלֹהִים אֶת־חַיַּת הָאָרֶץ לְמִינָהּ וְאֶת־הַבְּהֵמָה לְמִינָהּ וְאֵת כָּל־רֶמֶשׂ הָאֲדָמָה לְמִינֵהוּ וַיַּרְא אֱלֹהִים כִּי־טוֹב׃ 
  8. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים נַעֲשֶׂה אָדָם בְּצַלְמֵנוּ כִּדְמוּתֵנוּ וְיִרְדּוּ בִדְגַת הַיָּם וּבְעוֹף הַשָּׁמַיִם וּבַבְּהֵמָה וּבְכָל־הָאָרֶץ וּבְכָל־הָרֶמֶשׂ הָרֹמֵשׂ עַל־הָאָרֶץ׃ 
  9. וַיִּבְרָא אֱלֹהִים אֶת־הָאָדָם בְּצַלְמוֹ בְּצֶלֶם אֱלֹהִים בָּרָא אֹתוֹ זָכָר וּנְקֵבָה בָּרָא אֹתָם׃ 
  10. וַיְבָרֶךְ אֹתָם אֱלֹהִים וַיֹּאמֶר לָהֶם אֱלֹהִים פְּרוּ וּרְבוּ וּמִלְאוּ אֶת־הָאָרֶץ וְכִבְשֻׁהָ וּרְדוּ בִּדְגַת הַיָּם וּבְעוֹף הַשָּׁמַיִם וּבְכָל־חַיָּה הָרֹמֶשֶׂת עַל־הָאָרֶץ׃ 
  11. וַיֹּאמֶר אֱלֹהִים הִנֵּה נָתַתִּי לָכֶם אֶת־כָּל־עֵשֶׂב זֹרֵעַ זֶרַע אֲשֶׁר עַל־פְּנֵי כָל־הָאָרֶץ וְאֶת־כָּל־הָעֵץ אֲשֶׁר־בּוֹ פְרִי־עֵץ זֹרֵעַ זָרַע לָכֶם יִהְיֶה לְאָכְלָה׃ 
  12. וּלְכָל־חַיַּת הָאָרֶץ וּלְכָל־עוֹף הַשָּׁמַיִם וּלְכֹל רוֹמֵשׂ עַל־הָאָרֶץ אֲשֶׁר־בּוֹ נֶפֶשׁ חַיָּה אֶת־כָּל־יֶרֶק עֵשֶׂב לְאָכְלָה וַיְהִי־כֵן׃ 
  13. וַיַּרְא אֱלֹהִים אֶת־כָּל־אֲשֶׁר עָשָׂה וְהִנֵּה־טוֹב מְאֹד וַיְהִי־עֶרֶב וַיְהִי־בֹקֶר יוֹם הַשִּׁשִּׁי׃
  14. וַיְכֻלּוּ הַשָּׁמַיִם וְהָאָרֶץ וְכָל־צְבָאָם׃ 
  15. וַיְכַל אֱלֹהִים בַּיּוֹם הַשְּׁבִיעִי מְלַאכְתּוֹ אֲשֶׁר עָשָׂה וַיִּשְׁבֹּת בַּיּוֹם הַשְּׁבִיעִי מִכָּל־מְלַאכְתּוֹ אֲשֶׁר עָשָׂה׃ 
  16. וַיְבָרֶךְ אֱלֹהִים אֶת־יוֹם הַשְּׁבִיעִי וַיְקַדֵּשׁ אֹתוֹ כִּי בוֹ שָׁבַת מִכָּל־מְלַאכְתּוֹ אֲשֶׁר־בָּרָא אֱלֹהִים לַעֲשׂוֹת׃
Księga Rodzaju - [tekst angielski]
wersja pobrana z: http://www.biblia.info.pl/biblia.html
wersja Króla Anglii - Jakuba
  1. In the beginning God created the heaven and the earth. 
  2. And the earth was without form, and void; and darkness [was] upon the face of the deep. And the Spirit of God moved upon the face of the waters.
  3. And God said, Let there be light: and there was light.
  4. And God saw the light, that [it was] good: and God divided the light from the darkness.
  5. And God called the light Day, and the darkness he called Night. And the evening and the morning were the first day.
  6. And God said, Let there be a firmament in the midst of the waters, and let it divide the waters from the waters.
  7. And God made the firmament, and divided the waters which [were] under the firmament from the waters which [were] above the firmament: and it was so.
  8. And God called the firmament Heaven. And the evening and the morning were the second day. 
  9. And God said, Let the waters under the heaven be gathered together unto one place, and let the dry [land] appear: and it was so.
  10. And God called the dry [land] Earth; and the gathering together of the waters called he Seas: and God saw that [it was] good.
  11. And God said, Let the earth bring forth grass, the herb yielding seed, [and] the fruit tree yielding fruit after his kind, whose seed [is] in itself, upon the earth: and it was so.
  12. And the earth brought forth grass, [and] herb yielding seed after his kind, and the tree yielding fruit, whose seed [was] in itself, after his kind: and God saw that [it was] good.
  13. And the evening and the morning were the third day.
  14. And God said, Let there be lights in the firmament of the heaven to divide the day from the night; and let them be for signs, and for seasons, and for days, and years:
  15. And let them be for lights in the firmament of the heaven to give light upon the earth: and it was so. 
  16. And God made two great lights; the greater light to rule the day, and the lesser light to rule the night: [he made] the stars also.
  17. And God set them in the firmament of the heaven to give light upon the earth,
  18. And to rule over the day and over the night, and to divide the light from the darkness: and God saw that [it was] good.
  19. And the evening and the morning were the fourth day.
  20. And God said, Let the waters bring forth abundantly the moving creature that hath life, and fowl [that] may fly above the earth in the open firmament of heaven. 
  21. And God created great whales, and every living creature that moveth, which the waters brought forth abundantly, after their kind, and every winged fowl after his kind: and God saw that [it was] good.
  22. And God blessed them, saying, Be fruitful, and multiply, and fill the waters in the seas, and let fowl multiply in the earth.
  23. And the evening and the morning were the fifth day.
  24. And God said, Let the earth bring forth the living creature after his kind, cattle, and creeping thing, and beast of the earth after his kind: and it was so.
  25. And God made the beast of the earth after his kind, and cattle after their kind, and every thing that creepeth upon the earth after his kind: and God saw that [it was] good.
  26. And God said, Let us make man in our image, after our likeness: and let them have dominion over the fish of the sea, and over the fowl of the air, and over the cattle, and over all the earth, and over every creeping thing that creepeth upon the earth.
  27. So God created man in his [own] image, in the image of God created he him; male and female created he them.
  28. And God blessed them, and God said unto them, Be fruitful, and multiply, and replenish the earth, and subdue it: and have dominion over the fish of the sea, and over the fowl of the air, and over every living thing that moveth upon the earth.
  29. And God said, Behold, I have given you every herb bearing seed, which [is] upon the face of all the earth, and every tree, in the which [is] the fruit of a tree yielding seed; to you it shall be for meat.
  30. And to every beast of the earth, and to every fowl of the air, and to every thing that creepeth upon the earth, wherein [there is] life, [I have given] every green herb for meat: and it was so.
  31. And God saw every thing that he had made, and, behold, [it was] very good. And the evening and the morning were the sixth day. 
Księga Rodzaju - BIBLIA TYSIĄCLECIA [tekst polski]
wersja pobrana z: https://www.pallottinum.pl
DZIEJE POCZĄTKÓW ŚWIATA I LUDZKOŚCI
Świat stworzony przez Boga
  1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch
  2. Boży unosił się nad wodami. 
  3. Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość.
  4. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności.
  5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. 
  6. A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!»
  7. Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało,
  8. Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi. 
  9. A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało,
  10. Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre,
  11. rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak.
  12. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. 
  13. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci. 
  14. A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata;
  15. aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak.
  16. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
  17. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią;
  18. aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. 
  19. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty. 
  20. Potem Bóg rzekł: «Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba!» 
  21. Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre,
  22. pobłogosławił je tymi słowami: «Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi». 
  23. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. 
  24. Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak.
  25. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre.
  26. A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» 
  27. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. 
  28. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi».
  29. I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. 
  30. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak
  31. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty.
BERESZIT - Księga Rodzaju - [tekst hebrajski litearny]
wersja pobrana z: http://bible.ort.org/books/torahd5.asp?action=displaypage&book=1&chapter=1&verse=1&portion=1
  1. Bereshit bara Elohim et hashamayim ve'et ha’arets
  2. Veha'arets hayetah tohu vavohu vechoshech al-peney tehom veruach Elohim merachefet al-peney hamayim
  3. Vayomer Elohim yehi-or vayehi-or
  4. Vayar Elohim et-ha'or ki-tov vayavdel Elohim beyn ha'or uveyn hachoshech
  5. Eleh toledot hashamayim veha'arets behibare'am beyom asot Adonay Elohim erets veshamayim
  6. Vayikra ha'adam shemot lechol-habehemah ule'of hashamayim ulechol chayat hasadeh ule-Adam lo-matsa ezer kenegdo
  7. Vayapel Adonay Elohim tardemah al-ha'adam vayishan vayikach achat mitsal'otav vayisgor basar tachtenah
  8. Vayomer Adonay Elohim hen ha'adam hayah ke'achad mimenu lada'at tov vara ve'ata pen-yishlach yado velakach gam me'Ets haChayim ve'achal vachay le’olam
  9. Vayeshalchehu Adonay Elohim miGan-Eden la'avod et-ha'adamah asher lukach misham
  10. Vayivaled la-Chanoch et-Yirad veYirad yalad et-Mechuya'el uMechiya'el yalad et-Metusha'el uMetusha'el yalad et-Lamech
  11. Vayikach-lo Lemech shtey nashim shem ha'achat Adah veshem hashenit Tsilah
  12. Vateled Adah et-Yaval hu hayah avi yoshev ohel umikneh
  13. Vayomer Lemech lenashvav Adah veTsilah shma'an koli neshey Lemech ha'azenah imrati ki ish haragti lefits'i veyeled lechaburati
  14. Ki shiv'atayim yukam-Kayin veLemech shiv'im veshiv’ah
  15. Vayechi Metushelach sheva ushmonim shanah ume'at shanah vayoled et-Lamech
  16. Vayechi Metushelach acharey holido et-Lemech shtayim ushmonim shanah ushva me'ot shanah vayoled banim uvanot
  17. Hanefilim hayu va'arets bayamim hahem vegam acharey-chen asher yavo'u beney ha'Elohim el-benot ha'adam veyaledu lahem hemah hagiborim asher me'olam anshey hashem
  18. Vayar Adonay ki rabah ra'at ha'adam ba'arets vechol-yetser machshevot libo rak ra kol-hayom
PRZEDE WSZYSTKIEM - Księga Rodzaju - [LP]
  1. Przede wszystkiem nie było innych Elachim (bogów prócz Lachmu i Lachamu), ani znaków słów ich Pana
  2. Słowa, puste i głuche, zanurzone głęboko w ciemności wody, słyszane były tylko Elachim (bogom Lachmu i Lachamu), którzy unosili się nad wodą
  3. Kiedy nad powierzchnią wód, Elachim (bogom Lachmu i Lachamu) urodził się syn (Lach/Lech), usłyszeli: a oto Ja jestem Pan i przyjdę po niego
  4. Wtedy Elachim (bogowie Lachmu i Lachamu) oddali syna (Lacha/Lecha) z ich domu Panu, jako znak Jego słów na ziemi
  5. Pan przy wieczerzy z Lachem/Lechem, znak światła dał dniu a znak ciemności dał nocy, by po niej nastała jutrzenka dnia pierwszego
  6. (Pan): I/A dam Lachom/Lechom, ziemię wśród rzek a rzek będzie u Lachów/Lechów całe mnóstwo ale by ziemi między rzekami nie zabrakło
  7. Elachim (bogowie Lachmu i Lachamu) stworzyli szczelinę w wodzie, która je rozdzieliła na dwoje, jedne wody zeszły na ziemie, a drugie zostały w niebie
  8. Elachim (bogowie Lachmu i Lachamu) uznali znaki Pana na niebie, nastał wieczór i poranek dnia drugiego
  9. Elachim (bogowie Lachmu i Lachamu) rozdzielili wszech wody na morza a gdy Pan ujrzał morza dał im dobry znak
  10. I (Pan) sprawił, że wody zostały sprowadzone z nieba w jedno miejsce, by kraniec ziemi z ziemi powstałej po oddzieleniu się ukazał
  11. I (Pan) sprawił, że ta  ziemia, stała się rośliną nasienia owocu z owocu obfitą, jak owoc z owocu, z którego wypływa nasiono nasienia
  12. I ziemia wydała owoc ziemi, przedzielonej morzami, ziemiami i górami, i pierwsze drzewo, które ujrzał Lach/Lech (lud) Pana
  13. To było wieczorem trzeciego dnia
  14. A Pan baczył by rozpostarcie się niebios w niebie, między dniami dni i nocami nocy trwało, bo tam czekać na nich będzie latami, dniami i nocami
  15. Znakiem (Pana) nieba będzie ziemia
  16. Znakami Elochim (bogów Lachmu i Lachamu) będą dwa wielkie ciała na niebie, wielkie światło (słońce) na dzień i małe światło (księżyc) na noc oraz gwiazdy
  17. Tak dzień dla dnia i noc dla nocy, grobem dla światłości i ciemności, stało się świterzenie Elachim (bogów Lachmu i Lachamu) jako znaki podzielenia Pana
  18. (Pan) nieba nieruszony pozostał a Elochim (bogom Lachmu i Lachamu) nadał poruszone gwiazdy by oświecały ziemię

POLONICA

  1. Od starodawna różnych imion narody, ziemie polskie zamieszkiwały.
  2. Od zawsza jeno były one polskie..
  3. Tako długa jest nasza historia, że wiele xięg o tymże powiada.
  4. Cokolwiek istorycy zamyślali to nie o różnych narodach dać miewali znaki pisane.
  5. Nierozumni czy nieznający tradycji i zwyczajów historycy zgodnie Polaków historię spisali.
  6. Wiele więcej dzieł można znaleźć, dalej tylko kilka oryginałów, znak w znak, wymienionych.
  7. O Starodawnych Polakach pisali:
    • Pomponiusz Mela, za panowania Augusta i Tiberiusza historyk: Lib.I. de situ orbisCap. 3. et. 4
    • Ptolomeus za Antonina Pius nazwanego: Geographiae Cap. V. pag. 51.
    • Plinius L.IV Hist: Natural: Cap. 24 et 13.
    • Philippus Cluverius L.III. German: antiq: Cap. 24, 44, 46 pag. 19 et sequ
    • Cornelius Tacitus, De moribus German: Cap. 11. et a Cap. 42 usque ad finem Libri.
    • Strabo L.VII. Geogr:.
    • Joannes Micrelius in Chronico Pomeran: L.I. per toium.
    • Aibertus Crantinus L.I. VandaliaeCap. 6.
    • Stanislaus Sarnicki in Annalibus Polon.
    • Methodius Martir producens Epistolam ad Constantinum Imperatorem a Vandalis scriptam.
    • Fransiscns Irenicius Exegeseos Germaniae; L.I. Cap. 33.
    • Paulus Diasconus L.I. de gestis LongobardorumCap. 33.
    • Hugo Grotiat in Hist. Goth et Vandal, pag. 574
    • Hugo Grotiat in Prolegom: ad eandem Hist.pag 75
    • Jordanes De rebus GethicisCap. 2 pag. 1055
    • Marcus Velserus in Tabula bibliotheca Peuthingeroruma se edita.
    • Procopius L.I. De bello Vandal: Cap. 3 pag. 153
    • Procopius L.IX. Hist. Goth, non longe a principio.
    • Joannes Archiepiscopus Gnesnensis
    • Mathaeus Episcopus Cracoviensis
    • Vincentium Kadłubkonem L.I. Chronic: Polonicorum.
    • Prokosius Benedictinus Monachus Lib. I Chronicon Slavo Sarmaticum.
    • Kagnimirus do Gora Comex L.I. Chronicon Polonorum.
    • Goranus L.I. Slavo-Lechitarum.
    • Nyczko, Płocki Kanonik, L.I. Chronicon Inclytae Masovitarum gentis.
    • Tomko z Mokrska, Wrocławski Biskup, L.I. Chronicon Slesitarum.
    • Janusius, Gnieźnieński Archidyakon. L.I.Chronicon gentis Poloniae.
    • Albinus Tit. VI. pag. 70 et sequ: idem Tic. VIII pag.54
    • Aemonius L.IV. de gest Francor: Cap. 9.
    • Aemonius in corpore Hist. Fran: pag.360. et sequ: idem, pag. 369.
    • Adamus Bremensis L.I. Historiae Eccles: Cap.10. et 63, et sequ
    • Helmoldus L.I. Chron. SlaviciCap. 2.
    • Henricus Bangertus in nolis ad Helmoldum L.I. de ortu et rebus gestis Polonorum.
    • Melchior Goldastus L.I. de rebus BohemiaeCap. 9.
    • Bohuslaus Balbinus in Epitome rerum Bohem. L.I. Cap. 10, pag. 63 et sequ.
    • Joachimus Pastorius de originibus Sarmaticis.
  1. Aria była pierwszą ziemią co wysechła po wodach Potopu.
  2. Ariowie zeszli z góry schronienia i osadowili się w Armecyji czyli dzisiejszej Armenii.
  3. I żył Jawan, co z dalekich stron, z Armacyji pochodził.
  4. Tą Armacyję zapamiętał Jawan, co Armecyją lub Armenią dzisiaj się nazywa.
  5. Jawan miał córkę Hellisę I.
  6. Hellissa I swemu synu imię Sarmaty nadała.
  7. Sarmacja była pierwszem imieniem rodów co polskiemi, wieki później zwać się będą.
  8. Jako niektórzy rozumieli, że Sarmata ni od Assarmota syna Histry ni od Lektana lecz od Hellisy, córy Jawana, dalekim wnukiem Sema, a i prawnukiem Nowego (Noego) był i z Armacji pochodził.
  9. Po cóż i skiem starodawni Sarmaci wojować mieli skoroć potopowe ziemie mało ludów miały?
  10. Miast tego i prostą wiedzą albo wedą, zbawiali niemych a i literami przedkazywali im słowa słyszane i rozumne zapisywanemi być.
  11. Sarmata panował od roku 1950 do 2000 R.Ś. (1800-1750 R.W.).
  12. Od Sarmaty Polacy nazywani byli Sarmatami, a morze Bałtyckie, Sarmackim się zwało.
  13. Daleko późniejszymi czasy Romanie nazwali nas Sauromatami a Grecy Sauronami.
  14. Sarmaci jakoby zatem jaszczurce, dzikie oczy mieli i samymi wojnami się zabawiali?
  15. A przeto Sarmata znaczył swego męża jaszczurczym krechem pod okiem co miarkować miało, że ze starodawnej Armacyji pochodzi.
  16. Mało Romanie i Grecy z tego rozumieli, bo wojnami dla podboju tych ziem przeto to to oni się parali.
  17. Sarmacja już była a o Grekach czy Romanach nikt nie słyszał.
  18. Mniej, że Greków ród starodawnie zwał się Jawianami czyli Jowianami lub Jonami bo też od Jawiana pocodził.
  19. Ówcześni Grecy przeto potomkami Sarmatów (Sauromatów) się nazwali co nie było bez powodu.
  20. Sarmacja dzieliła się dwie częsci, europejską i azjatycką.
  21. Sarmacja Europejska rozciągniona była od lewa to jest rzeki Ren przez Wisłę do prawa czyli Hirkani, krainy Turanu (Turcji) i Khitanu (Chiny), od góry to jest oceanu Sarmackiego (Morza Bałtyckiego) i Białego (Morza Północnego) do dołu to jest gór wysokich Halp (Alpy), Garb (Karpaty) i Kałk (Kaukaz) sięgała.
  22. Sarmację Europejską od Azjatyckiej oddzielała rzeka Tanaim (Don) ale nie dzieliła.
  23. W azjatyckiej i europejskiej mieszkali bracia co żony a siostry mężów mieli po dwojakiej stronie rzeki,.
  24. Nic obu Sarmacji nie poróżniało a wiele wspólnego łączyło.
  25. Sarmata miał syna Kodana.
  26. Kodan panował w latach 2000-2032 R.Ś. (1750-1729 R.W.).
  27. Kodan założył Kodan - wielki gród od imienia swego a dzisiaj jako Gdańsk na świecie znany jest.
  28. Kodan z żoną Helissą II mieli syna Lecha.
  29. Przed tym na miejscu gdzie Kodan z Helissą II zamieszkali była Sarmacja.
  30. Byłe pustynie, po Potopie lasami narosły, rzekami się zapełniły i zwierzyną.
  31. Na takich zmieniach narodził się Lech, pierwszy władca narodu polskiego.
  32. Lech albo Lach według komentatora Kadłubka był synem Pana Kodana i braci miał dwóch Boha i Rusa.
  33. Gdy urośli bracia rozdzieliwszy się początek dali trzem rodom: Boh Bohemom to jest Czechom, Rus Rusom a Lech Lechom.
  34. Trojga narody początek zatem mają od jednej Helissy Sarmackiej.
  35. Lech I przybył do Gniezna, miasta nazwanego od Orlich Gniazd, które był znalazł na skałach i drzewach.
  36. Lech osiadł w naszej krainie w czasach bliskich po potopie a jego potomkowie panowali aż do Scyta.
  37. Lech dał początek pierwszemu rzędowi monarchów polskich z różnym narodów i famillii panujących w dawnej Lechii aż do Popiela II Myszostrawego.
  38. Na pomniemanym miejscu stanąwszy, Lech założył fundamenta pierwego miasta czyli gniazda poczynającego się rodu.
  39. Od gniazd Orlich tam znalezionych nazwa Gniezno się wzięła co miasto on sam założył.
  40. Lech ojcem dobra był dla ludu, któren stał się sławny z wiedzy o rachowaniach, skrybowaniach, rycinkach, astronomiach, stworcach i o lechach to jest lekach na chore roby na co chorobali by mogli zdrowieć.
  41. Wówczas ku wschodowi po Wiśle do Rusi swoje granice Lech rozszerzał.
  42. Bo Lech z walecznych powstawszy Sarmatów, bez wystchnienia wojował z temi narodami, co skarby zbyć mu chciały.
  43. Naówczas do Lecha należały teraźniejsza Wielka i Mała Polska, Mazosz oraz Szląsko a reszta ziem jakoby i nie jego były choć być nimi chciały.
  44. Figura albo ułożenie tych ziem było takie jak figura nieba i ziemi w sferze.
  45. Na rycinach sfera ziemi to Ameryki czyli ielenie rogi, Azyja to rogaty Xiężyc, a Fryka to wyspa wody niedoszłej lub nieoblanej i Europa jako mać siędzącą.
  46. Ta mać była sercu i łukowi podobne - łukowi napiętemu, którego cięciwa obrócona była ku południowi i zachodowi zimowemu, sam łuk zaś zwrócony był ku północy i letniemu wschodowi.
  47. Summa Królestwa Polskiego najlepiej wydać by się mogła gdyby ją opisać każdemu z osobna władcy to jest monarchy co po Lechu porządkiem, waleczni i sławy godnie następowali.
  48. Krótkie zebranie byłoby takie, że od przybycia w roku 2032 R.Ś. (1729 R.W.) Lecha I Wielkiego do ziem naszych Polskim zwanym Naród stoi już szczęśliwie prawdziwie cztery tysiące lat.
  49. Namiona Polskiego Królestwa były takie
  50. Długiem czasom istnienia Polskiego Królestwa znakomicie pasuje porozdzielać na okrasy i dać im namiona.
  51. O tem wszem świadczą historycy polscy, że od Swara pochodzimy co ogień i słońce stworzył, dlatego swarowe dzierżyliśmy imiona jeszcze przed długowymi nocami, a ziemie skrywały lód przez dziesiątków tysięcy lat.
  52. Przez takowyż czas Swarią wsze ludy się zwały.
  53. Po Swarach kędy to lody ociepliły się, Ariami nazwani liśmy.
  54. Aria była matką ogniska rodzimego, rodzinnego, rodziejącego, rodzącego, ciepłem a i piekunką.
  55. Swar i Aria były wszystkiemu początkiem, w niebie i na ziemi, wokoło nich życie się toczyło i naradzało się bez kresu.
  56. To potopy zniweczyły rodzenie się ludzisk.
  57. Po potopach pomniemaniu uległy tylkoć czyny Swara i Arii, a nie zapomnienie noworodzenia ichnim w niebu i powtornym stworzeniu.
  58. Ciemność popotopowa długa minęła i ziemie oschły.
  59. Nowe rodzenie zeszło z gór Armacji by ludnić się w dole.
  60. Tako narodzona stała się miać Armia.
  61. Nim Sarmacją rody nasze nazywać się zacząć miało to przed potopami jedno imię, imię Awarowie lud nasz miał.
  62. Sarmacja była pierwszem imieniem polskiego rodu co żył pod zwierzchniem Sarmatów, przed Lechem I Wielkim.
  63. Lechia była naszym drugiem imieniem, od Lecha I Wielkiego, co panowanie zaczął w 2032 R.Ś. (1729 R.W.).
  64. Polonia była trzeciem imieniem, przyjętym jąli przez Xięcia Mieczysława a w Mieszka I przekształconym (przechrzszczonym), któren by bronić swoich poddanych przede siłom Romanów wiarę w Syna Człowieczego przyjął na swem dworze w 966 R.N. Ale było zaburzenie tak wielkie na ziemiach polskich kiedy lud się o tym zwiedział, iż powstawszy lud pozabijał i biskupów i kapłanów, i panów swoich ale nie rad był z niewoli nowej wiary powstać, dlatego w dwa wieki później Polakami się ponazywali ci co starej wiary umieć obronili.
  65. I tak już pozostało, że czwartem imieniem naszym Polska się udomowiła.
  66. Oczywistem stąd się stały późnem dziwlągi nazw naszego Państwa, co trwały przy wiarze w Syna Człowieczego: Korona Polski, Rzeczypospolita Obojga Narodów: Korony Polskiej i Xięstwa Litwy, Rzeczypospolita Trojga Naródów: Korony Polskiej, Xięstwa Litwy i Xięstwa Chazarii (Kozaków lub Ukrainy), Rzeczypospolita Czworga Naródów: Korony Polskiej, Xięstwa Litwy, Xięstwa Chazarii i Xięstwa Rusi, Rzeczypospolita Rozborowa po upadku powodowanego cesarstwem Romów, Rosji i Austrii, Rzeczypospolita Wtóra lub Drugą, niepotrzebnie wsród straszliwych wojen zwaną, Rzeczypospolita Polska Ludowa, Peerelem zwykłem okazała się być czyli Lelum Polelum a i obcym tworem w końcu Rzeczypospolita Polska lub Trzecią, potrzebnie odrodzoną nazwana została
  67. Koleje Rzeczypospolitej zaiste takie, że i czwarta nasza ojczyzna i piąta będzie, i tak dalej w numeracyji, bez początku i bez końca lecz rzeczy po polakach istnienie będzie trwało wiecznie w nazwie państwa i rodu.
  68. Namiona władców Polskiego Królestwa były takie
  69. Swar ni władcą ni bogiem lecz Stwórcą był pierwszem, wszystkiego żywego i nieżywego.
  70. Aria co naszą Macią była, zwana zarodzoną,wszem narodom ludzkim początek dała.
  71. Od niej ród wszelaki ziemię zapanował, z któren i nasz wyrósł.
  72. Rody wszelakie nie potrzebion imion i tytułów, tak nieliczne były, bo wsia rodzina znała się wzajemnie.
  73. Kędy rodzin było już tak wiele, władcą został Sarmata lecz bez zbędnego tytułu bo i pocoż i nad kim miałby się wyróżniać skoro sługą wiedzy był poprosiemu.
  74. Dopieron Lecha był strzegł Pan, niczym pierun Peruna.
  75. Lech I Wielki najprzód tytuł Pana otrzymał, a po nim każdem następny.
  76. Stało się to później, że Xiążętami nazwani władcy Sławnego Polskiego Królestwa zostali nie bez przyczyny.
  77. Xiążęta biegli w xięgach zapisanych, służyli radą swemu narodowi i pomnym ową wiedzę przekazywali co zachowane w naszych tradycyjach zostało.
  78. Mieczysław był i ostatnim co Xięciem się nosił i pierwszym, któren jako Mieszko I pragnął tytuł Króla przyodziać.
  79. Potym panowanie mieli raz Xiążęta, raz Królowie, pierwsi pomniejszani a drudzy wywyższani przez papieża Romy tylko dla swojego celu miast dla dobra narodu polskiego.
  80. Koroną Królestwo Polskie zostało przez lud zapamiętane mimo, że przez wiek XIX zaborem nasze państwo stało.
  81. Po Wielkiej Wojnie, jedno tylko pokolenie, wybieranym władcom dawało wedle nowej maniery tytuły Prezydenta i Premiera.
  82. Po Kolejnej Wojnie, na manierę Rusów (ochrzczonych sowietami), pobici przez dwa pokolenia musieliśmy mieć władców nam sekretnych czyli Sekretarzy.
  83. Władza owych Sekretarzy upaść musiała, bo od polskiego roda duch wiekowych tradycyji nie odstąpił.
  84. W jednym ciągu wieku zatem tytuły Prezydenta czy Premiera Polacy przyjęli za rodzime by obierać swoich władców.
  85. Tako teraz trwa nadawanie imion wybieranym władcom.
  86. Herbu Polskiego Królestwa taki jest początek
  87. Lech osiadłwszy w naszej krainie miejsce to naznaczył Ciołkiem.
  88. Wnet potym Ciołka zepsowano a Lech przemienił go na Orła Białego.
  89. A czemu zepsowano Ciołka tego nikt już nie pamięta ale Orła za Herb potomkom na czas wieczny Lech schował.
  90. Różni różne później wznosili rozumienia.
  91. Pierwe, że to niby Polacy późniejsi podczas utarczki z Romanami za cesarza Augusta, wydarli chorągiew z białym orłem, ale tać chorągiew do odebrana wcześniej nam była.
  92. Wtóre, że dla orlich gniazd co znalazł Lech na miejscu dzisiejszego Gniezna.
  93. A ponieważ, herb zowiał się po polsku arma, to jest dzisiejsze oręż, to najprzód Rycerze dostawali za herb Orła Białego po sarmacku (kawalersku), jakoby z gniazda dzieci Lecha wylęgać się miały.
  94. To dla tej przyczyny, żeby Lech białym orła kolorem, podobnym srebrnemu kruszcowi, naśladował prawy kolor srebrnych orłów.
  95. I takoż Gąsiorek (Gensericus) król słowiańskich Wandali wieki później zwyciężywszy Gracjana we Fryce (Afryce) chcąc oznajmić Polakom zwycięstwo swoje, białego im był przysłał orła na chorągwi.
  96. Na koniec wiadomo przeto, że kolejny kolejnemu papież po przyjęciu od Polaków wiary w Syna Człowieczego na znak przychylności i ochrony z ichniejszej strony darował światu białego orła.
  97. Taką racyją interes religii w świecką papież od początku mieszał wspaniałość polskiego herbu.
  98. Tak herb apostolski od polskiego Orła Białego papież zatrzymał a w gołębia później przemienił.
  99. Lechia była drugiem imieniem rodów co polskiemi, wieki temu zwać się były.
  100. Dla tóż tego Rusini Polaków Lachami nazywają, Hunowie (Węgrzy) Lengelami a Słowacy Polachami.
  101. Lech wielkich rzeczy dokonał za swego życia, o czym sławią księgi na całym świecie.
  102. Od Lecha Polacy nazywani byli Lechitami, a kraj Lechią się zwał.
  103. Lech rządził sprawiedliwie i dla dobra ludu przez 50 lat.
  104. Lech I Wielkim zwany panował od roku 2032 do śmierci w 2082 R.Ś. (1729-1679 R.W.).
  105. Filan przez jednych a przez drugich Filarem zwany był synem Lecha.
  106. Filan panował lat 30, od roku 2142 do 2112 R.Ś. (1679-1649 R.W.).
  107. Po śmierci Filana nikt nie panował, a lud radził się samemu bez władcy.
  108. Znać jest, że w owym czasie Car założył miasto Carodrom w miejscu Krakowa dzisiejszego.
  109. Po wiekach samorodzenia lud na Pana wybrał Lasotę.
  110. Lasota panował do 2282 R.Ś. (1479 R.W.).
  111. Lasota był wielkim władcą i lud po jego śmierci usypał rękami własnymi górę dla pamięci jego.
  112. Nie minęło lat wiele a jeszcze świetniejszy Pan władał swym ludem.
  113. Ozor, czczony jako Ozyrys w dalekiej krainie zwanej Egiptem, człekiem był zwyczajnym, bo znał nauki, które dla innych wydawały się być niezwyczajnymi
  114. Ozor liczne i różne miał imiona: Ozór, Ozyr, Wezyr, Ozyrys, Jęzor, wiadomo co kraj to obyczaj.
  115. Ozor miał syna, wielkoluda Wyrwidęba, Heraklesem znanym w Gracji (Grecji) czy Herkulesem w Romie.
  116. Wyrwidąb zaś miał syna Scyta, Szczytem później zwanym.
  117. Scyt zaczął panować w 2279 R.Ś. (1482 R.W.), nauki pobierając u samego Lasoty.
  118. Od Scyta Polacy nazywani jużci byli Scytami.
  119. Miasta Scytno czyli Szczecin nad Morzem Sarmackim (Bałtyckim) oraz Szczytno on sam założył.
  120. Po śmierci Scyta przyszedł czas Alana II, który panował do 2489 R.Ś. (1272 R.W.).
  121. W 2489 R.Ś. (1272 R.W.) lud wybrał na swego Pana Wandala, syna Alana II.
  122. Wandal panował od roku 2489 R.Ś. (1272 R.W.).
  123. Od Wandala wiele nazw się wzięło a Polacy Wandalami od tej nazywani byli.
  124. I rzeka Wisła zwana ówczas Wandalus.
  125. W Carodromie (Krakowie) Wandal Wawel wybudował wieżę ku niebu znaną jako Babel.
  126. Sława Wadnala nie znała już wtedy granic.
  127. Po nim na tron powołan był Listyg, o którym wrogowie nie chcieli pamiętać.
  128. Listyg spory i swary miał z Aleksadrem z Macedonii, komu historycy nadali przydomek Wielki.
  129. Lecz Listig przez onych zwany Chytrym, a Bystrym i Rozumnym się okazał i nie dał się pokonać.
  130. I to brat Aleksandra z Macedonii, Polech z Illiryku osiadł w Wandalii a nie na odwrót.
  131. Tysiąc lat minęło jak jedna noc, a może jedna noc trwała tysiąc lat…
  132. Nie przez tysiąc lat co kronikarze późniejsi zapisali lecz oka mgnieniem polskie krainy się odrodziły.
  133. Jako, że wsie przy źródłach rzek powstawać zaczęły, tako i grody jedne po drugiem się budowały.
  134. Wszystek wsi, grodów, rzek, gór, pól, lasów czy jezior od imion ich pierworodnych początek miał swój.
  135. Od rodu Wandali lub Wendów rzeka nazwę Wandala otrzymała, później od rodu Wisłów lub Wiślan już Wisłą po wsze czasy pozostała.
  136. Ród Gotów co początek miał we wsiach nad morzem Sarmackim, gród Bytgot (Bydgoszcz) zakłożył nad rzeką Wandalą (Wisłą), a Gotdan (Gdańsk) rozrósł ku swojej sławie.
  137. Goci rozstali się i zaludniali wiele krain a imion mieli tak wiele, że nikt nich nie spamiętał.
  138. Goci to ciż sami co nad rzeką Wandala osiadli, a i Wysogoci, Obogoci czy Ostrogoci nimi byli.
  139. Wysogoci co nad Bałtyckiem morzem osiadli w grodzie Kodan bursztyn jęli zbierać.
  140. Od rodu Gotów rzeka nazwę Gotala otrzymała, później od dwóch rodów Obodrów, co po obu brzegach żyli, po wsze czasy Odrą pozostała.
  141. Ród Połocian i Podgórzan zato osiadł wśród lasów sosnowych gdzie założyli swoje miasta Połock i Smoleńsk.
  142. Od rodu Wartów rzeka nazwę Warta otrzymała i po wsze czasy taka pozostała.
  143. Od rodu Narwanów rzeka nazwę Narew otrzymała a od Awaranów rzeka Wisła nazwę Awarszew otrzymała.
  144. Rzeka Awarszew źródłem dla wsi Warsew była, tej samej co Wars i Sława gród Warszawę dzisiaj zwaną założyli.
  145. Rody Bastariów i Podgórzan w Dacji założyły Siedem Grodów czyli krainę nazwaną Siedmiogrodem.
  146. Ród Piotrowian gród Piotrków założył, ten sam co później tytuł Trybunalski otrzymał.
  147. Ród Szydłów założył grody Szydłów i Szydłowiec.
  148. Ród Sendomirów założył gród po dzisiejszemu pisany Sandomierz.
  149. Od rodu Boków czy Bugów lub Bogów rzeka nazwę Bug otrzymała.
  150. Dawno już wiadome było, iż Kaszubi i Kodani (Kaszubianie i Pomomorzanie) żyli przy Wiśle.
  151. Obok nich ród Kujaw się osiedlił.
  152. Ród Scyrów założył osadę Scyrzec za Krakowem.
  153. Wiele tych rodów jeszcze było ale wszystkie one w starożycie miały jedno imię Ariów.
  154. Polech albo Polach panował w latach 3530-3573 R.Ś. (231-188 R.W.).
  155. Było to jeszcze za życia wnuków Listyga, co jest pewne.
  156. Polecha berło i czapka wyróżniała.
  157. Polech braci miał sześciu a najświetniejsi wśród nich byli Lech, Czech i Rus.
  158. Po nich wielu znakomitych władców panowało.
  159. Lis, który był wnukiem Polecha.
  160. Posnan, który był wnukiem Polecha i miasto Poznań dzisiejsze założył.
  161. Sandomir, który gród Sandomierz założył.
  162. Lublin, który Lublin założył.
  163. Lubusz, który Lubusz założył.
  164. A co zdarzyło się później to księgi już opisują, bo jakby Lech powrócił.
  165. Lech braci miał dwóch: Bohema i Russa.
  166. Lech panował w Lechii w latach 3802-3817 R.Ś. (59-44 R.W.).
  167. Tenże Lech z Juliuszem zwanym Cezarem, który w Rzymie panował, walczył.
  168. Wisław panował w latach 35-91 R.N.
  169. Wisław panował w latach 35-91 R.N.
  170. Rzeka Wandala Wisłą nazwana została od jego imienia.
  171. Po nim panował Witosław w latach 91-125 R.N.
  172. Chardyryk różnie nazywany Haldwirykiem, Alberykiem panował w latach 237-292 R.N.
  173. W 292 R.N. na polskim tronie zasiadł wielki Pan miłujący pokój, Wyszomir.
  174. Wyszomir w dalekim kraju, Hindustanie jako Wezimir lub Wezyrem został zapamiętany.
  175. Wyszomir panował w latach 292-340 R.N.
  176. A po nim nastał prawy czas władcy Mieczysława.
  177. Mieczysław panował sławnym mieczem lat 48, w latach 340-388 R.N.
  178. Iluż to już mężów sławnych Polaków kraj gościł?
  179. Nadto kolejny nie władca, ani nie pan ale wielki mąż został wybrany za wolą rady.
  180. Mąż co rad był gościć wielu mądrych tego świata i zwał się Radogoszczem.
  181. Radogoszcz przez 6 lat panowania 388-394 R.N. zdobył to co wielu by zajęło dziesiątki lat.
  182. Śmierć zabrała Radogoszcza do siebie w 394 R.N. i oddała władzę jego braciom.
  183. Witkosz i Witsław, bracia Radogoszczaa i spokrewnieni z Polechem załadnęli krajem na lat 70.
  184. Po nich to chaos czy bałagan zstąpił na lud, który długo nie mógł wskazać nowego władcy.
  185. Kolendy mijały lecz świat w oczekiwaniu zmartwychwstawał nieubłaganie.
  186. Napisane jest, iż to ród Herulów, osiadły przy Dunaju, pierwszy z rodów polskich nową wiarę przyjął.
  187. Wiarę w Syna Człowieczego co przyszła od Romanów, Herulowie przejęli na zgubę własną, bo mało kto o nich dziś pamięta.
  188. Od rodu Goplanów, opisanego później przez niemy lud (Niemców) swojsko Gopidoszanami czyli Gepides nazwa jeziora Gopło pochodzi.
  189. Od rodu Biesów nazwa gór Bieszczady pochodzi.
  190. Na ojcowiźnianym podgórzu Biesowie założyli osady w Dukli i Bieczu.
  191. Rody Jazów, przez innych Jazyganami zwani, zamieszkały za to na podlasiu.
  192. Jedni a ci sami Polacy zatem mieszkali i na podgórzu i na podlasiu.
  193. Pomiędzy nimi Dudarze (Ascaulesowie), Sochaczowianie i Łowiczanie grody swe mieli, a jedno mieli wspólne to zwyczaje grania na dudach.
  194. Lud co zamiłowany był w grze na lutni czyli Lutniarze założyli osadę Lutomirsk (Lutomierz), niby nieliczną a liczącą się wśród dźwięków lubych.
  195. Ród Bezchlebów (Anarthophrateisów) radził w polach pełnych kamieni i piasku, między podlasiem a Wisłą, co chleba nie dawały, radził aż nazwany został rodem Burów z niemiecka zwany Burgionami (Burgiones lub Burgundiones).
  196. Waleczność Burowian znana była wszędzie bo byli ludem wojennym co i złupił słynny gród Lublin.
  197. Prusowie aliż Borusowie czyli Burowie statecznymi w Prusiech się ostali.
  198. Sudanowie zaraz obok swe osady mieli li w zgodzie z Burowionami żyli, a że zwani byli xiążetami to rozdzielali się dwojakie Sudanie czyli Prusy Borów i Lasów.
  199. Dla rodu Rusów co po całej europie się osadzał ojcowizną była Ruś Czerwona.
  200. Pomienione rody od sarmackich zaczęte, po wielu wojnach Romanów szczęśliwie odprawili.
  201. Romanowie ówczas prawdziwie uznali niepokonane rody za sławnych i chwalebnych co znaczyło Slavi i Slaveni.
  202. Dla czego też swój początek mają owe z tych słów złożone imiona, bog, świety, miecz, władza, stan i sława: Bogusław jakoby Bóg Sławny, Świętosław jakoby Święto Sławne, Mieczysław jakoby Miecz Sławny, Władysław jakoby Władza Sławna, Wacław jakoby Więcej Sławny czy Stanisław jakoby Stał (się) Sławny.
  203. Ta różnorodność bałagan ogłupiła i porządku owe rody zapragnęły.
  204. W końcu rada wybrała 12 najwaleczniejszych wojów spośród siebie - 12-tu Wojewodów.
  205. Lata 659-694 R.N., pełne sporów i swarów 12 Wojewodów nie były ani dobre ani złe.
  206. Kres niczemu lub nibemu nastał, kiedy rada spośród owych 12-tu wywyższyła 1-go Wojewodę.
  207. Jak wielkiego władca rada obrała, tego wówczas nie wiedziała.
  208. Krak I miał na imię i długo panował, bo ponad 30 lat, od roku 694 do 728 R.N..
  209. Po Kraku I jakby na lud plagi egipskie spadły bo nieszczęśliwie wybierał.
  210. Następcę Kraka II ubito w 733 R.N., w piątym roku panowania.
  211. Kolejnego Lecha II wygnano w 737 R.N., w drugim roku panowania.
  212. Kolejna Wanda sama rzuciła się do Wisły w 740 R.N., w piątym roku panowania.
  213. Po tragedii Wandy rada wybrała 12 najwaleczniejszych wojów spośród siebie.
  214. 12-tu Wojewodów panowało przez 20 lat.
  215. W 760 R.N. rada znowu spośród 12-tu Wojewodów wybrała sobie na Pana 1-go Wojewodę.
  216. Leszek I objął rządy w 760 R.N. i panował do śmierci w 780 R.N.
  217. Leszkowi I lud dodał imię Przemysława.
  218. Syn jego Leszek II panował za to ledwie przez 4 godziny roku 780 R.N.
  219. Leszek III za to cieszył się uznaniem i panował lat 20, od roku 780 do 800 R.N.
  220. Leszek IV jeszcze dłużej bo lat 24, od roku 800 do 824 R.N.
  221. Panowanie Leszka IV, herbu Gryf czyli Jastrzębia, dla ludu wydawać się mogło dziwne.
  222. Bo za jego życia Popiel I obrany władcą został a ten nauk Leszka IV nie zapomniał.
  223. Popiel I władał Lechią od 815 do 830 R.N.
  224. Imię Popiela w rzymskich kronikach zapisywano Pompilem lub Pompejuszem.
  225. Od Pompeji, które wieki temu jego pradziad założył.
  226. Drugiego Popiela II obranego w 830 R.N., 10 lat później lud osadził za karę w wieży.
  227. Klechdy głoszą, że Popiela II myszy zażarły, bo wieży opuścić mu nie było wolno.
  228. Lud niedługo cieszył się samowolą, bo samowola do bałaganu po 12-tu latach doprowadziła.
  229. Ponoć radę lud kazał zwołać by wybrała nowego, co zdarzyło się w roku 842 R.N.
  230. Na wiecu władcą wybrano Koszyszko, piasta, nauczyciela i opiekuna dzieci możnych.
  231. Koszyszko herbu Kroj, brat Rolislawa panował do 862 R.N.
  232. Koszyszko z Kruszwicy, miasteczka obywatel na ówczas za Xiążęcia obrany, początek dał drugiemu rzędowi monarchów polskich panujących aż do Kazimierza Wielkiego.
  233. Służba Koszyszko była tak wielka, że pragnieniem ludu było jego wieczne piastowanie władzy.
  234. Od takowego rodzaju piastowania służnego dobru narodu, Piastów nazwała się dynastyja.
  235. Koszyszkę zastąpił na tronie jego syn Siemieszko.
  236. Siemieszko zwany Ziemowitem dorównał dobremu rządzeniu ojcu przez lat 30, 862-592 R.N.
  237. Wrociszko zwany Wrocisławem rządził przez lat 4, 892-796 R.N.
  238. Brat Wrociszko Leszek V rządził długo przez lat 25, 896-921 R.N.
  239. Panowanie Leszka V wydało się dla ludu wieczne ale trwale zostało zapamiętane.
  240. Ziemomysł objął tron za zgodą rady w roku 921 R.N. i panował do śmierci w 957.
  241. Polonia była trzeciem imię rodów co polskiemi, wieki temu zwać się były.
  242. Dla jednych imię Polonia od władcy Polecha (Polacha) pochodzi co panował jeszcze przed Synem Człowieczym.
  243. Dla drugich, że już starodawnym hymnie o św. Stanisławie od polo arctico, co oznaczać miało niebo na północy.
  244. Ci z krain na zachodzie słońca twierdzili, że to sam cesarz Romy Karol Wielki nowe imię Lechitom nadał.
  245. I takoż gad gadowi gadał, co krak już dawien temu wykrakał, że Polachy toć potomkowie Lecha po Lachu zostający.
  246. Nie dość to wystarczy dodać, że w słowiańskim języku słowo poleznaczyło nie tylko równinę, ale też i łowy albo myśliwstwo czyli naprzód, że Polacy łowami się zabawiali w kraju co miał w sobie wiele gór ale więcej równin niż gór zamykał.
  247. Tak już pozostało, że czwartem imieniem naszym Polska się zadomowiła.
  248. Oczywistem stąd się stała nazwa naszego Państwa, co trwało przy wiarze w Syna Człowieczego.
  249. Koronę Polski pierwszy na głowę założył Bolesław I Wielki w roku pańskim 1000 po narodzeniu Syna Człowieczego.
  250. Jak sławnego i wielkiego królestwa to była korona nie potrafiły nawnet opisać polskie i zagraniczne kroniki!
  251. Po Piastowej dynastyji na tron Polski obran został, jeden Pan wie czemu zwany cudzym ziemcem, boż to nasz był przecie ze słowiańskiej rodziny, władca Ludwik z Hunów, Węgierskim przezwany.
  252. I nie on począł miłowanie dwojga narodów wzajemne a i przed tem i oba te rody się lubowały.
  253. Od niepamięci czasów wszak Polak Węgier to dwa bratanki a siostry ich to majtanki.
  254. Władysław Jagiełło, początek dał trzeciemu rzędowi monarchów polskich panujących aż do Zygmunta Augusta II.
  255. Henryk Walezy, początek dał czwartemu rzędowi monarchów polskich panujących aż do Stefana Batorego.
  256. Od Walezyuszy elekcyjnymi władcami byli z różnych i niby że z cudzych rodów wywodzić się mieli?
  257. Do pomieszania pojęć rzeczy władcom w głowach dochodziło zawsze, a że zapominali czy mają służyć narodom czy to narody są jeny sługami dla nich to do różnych tragedyji dochodzić musiało.
  258. Jak w każdej rodzinie małej i wielkiej dochodziło od czasu do czasu do sporów, kłótni czy awantur co nieszczęście niosły wszystkiem stronom ale szczęściem gdy końcem cierpienia rodzinnego było dobro.
  259. Inaczej gdy gorejące spory nie ustawały to ich koniec był jak klin i ostatnia strofa kata, po dzisiejszemu kataklizm i katastrofa.
  260. O tem starym prawidle rodzina polska pamięć zachowała nawet po tragedyji największej naszego państwa co nastała w roku 1795 po narodzinach Syna Człowieczego, y tradycyję godów schowała dla potomnych.
  261. Od tego czasu godzenie we krwi naszej popłynęło acz krwi niejedna rodzina oddać musiała.
  262. To darzenie było tak wielkiej wagi, że pamięć o nim prowadzi ku dobru po dziś dzień każdą rodzinę polską.
  263. Wrota roku 1795 opisane wywodem końca są takowe że niczem innnem jak tylko sporem rodzinnym były.
  264. Niby Polski przez wiek cały XIX nie było, ale w tytułach rodzin władców zaborowyh przez ten cały czas mieszkał tytuł Króla Polski?
  265. Czemu władcy zaborowi byli obcy i z jakowego powodu ziemie polskie nam zabrali?
  266. Caryca Rusi Katarzyna II Aleksiejewna Wielka urodzona w Szczecinie, córka Fryderyka Augusta, wnuka Króla Polski Augusta III Sasa, prawnuka Króla Polski Augusta II Mocnego (ze strony ojca), wnuka cesarza Romy Karola VII Wittelsbacha i praprawnuka Króla Polski Jana III Sobieskiego (ze strony matki).
  267. Po co króle Pruskie Fryderyk II Wielki i bratanek Fryderyk Wilhelm II obaj z Hohenzollernowej rodziny zagrabić chciały polskie ziemie skoro niczem znaczyły i biedne były?
  268. Po co ostatni tytularnie cesarz Romy Franciszek II z rodziny Habsburgowej urodzony we Florencji nosił tytuł Króla Czech i Węgier oraz pierwszego cesarza Austrii?
  269. Po co im były te tytuły skoro i tak same nieszczęścia walka o nie tylko niosła?